Na zachodzie kraju w związku z silnym wiatrem zgłoszenia zaczęły przychodzić do Państwowej Straży Pożarnej od godziny 8:00.

W całym kraju strażacy interweniowali dziś ponad 3200 razy. Najwięcej interwencji (ponad tysiąc) dotyczy woj. dolnośląskiego. Strażacy wzywani są do powalonych drzew, zerwanych trakcji i zerwanych dachów.

Jak poinformował "Rzeczpospolitą" bryg. Karol Kierzkowski, oficer prasowy mazowieckiego komendanta wojewódzkiego PSP, w województwie dolnośląskim na skutek silnego wiatru zginęły cztery osoby.

We Wrocławiu przy ul. Żużlowców drzewo runęło na samochód. W pojeździe przebywały dwie osoby, które zginęły.

Na drodze krajowej numer 5 w miejscowości Rusko z powodu porywistego wiatru dachował samochód dostawczy - kierowca nie przeżył.

W Siechnicach (powiat wrocławski) zginął robotnik, na którego zawaliła się ściana budowanego budynku.

Do godz. 15:00 w Polsce z powodu silnego wiatru rannych zostało sześć osób. Obrażenia zostały spowodowane spadającymi konarami lub gałęziami. Do tego typu zdarzeń doszło m.in. w Gryficach, Zielonej Górze i Wałbrzychu.

IMGW ostrzega przed silnym wiatrem. W woj. śląskim w ciągu ostatnich 2 godzin prędkość wiatru wyraźnie wzrosła, notowane są porywy do 70-75 km/h - podano tuż po godz. 16:00.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

W woj. pomorskim notowane porywy wiatru sięgają 105km/h (Rozewie). Nad morzem silny i porywisty wiatr utrzyma się do piątku.

W woj. warmińsko-mazurskim i na północy podlaskiego ostrzeżenia o silnym wietrze zostały podniesione na 2 stopień.

Wiatr nasilił się także w woj. opolskim.