"Rzeczpospolita": Z sondażu, który opublikowaliśmy w „Rzeczpospolitej” w miniony piątek wynika, że w trzech z czterech województw tzw. ściany zachodniej PiS traci poparcie. Zyskuje za to opozycja. Zaskoczyło pana coś jeszcze w tym badaniu?
dr hab. Jarosław Flis, socjolog, publicysta, Uniwersytet Jagielloński: To, że wychwycił komitety bezpartyjne. To dość zaskakujące, bo do tej pory takie komitety miały poparcie niesondażowe, związane z kandydatami w konkretnych miejscach. Gdy się przyjrzeć ich wynikom w poprzednich wyborach, to żadne ogólnopolskie partie nie miały tak kontrastowego poparcia. Np. w Wspólnota Małopolska Marka Nawary w 2010 roku w powiecie suskim, gdzie miała silnego kandydata, dostała 20 proc., w sąsiednim powiecie myślenickim tylko 2 proc. Uzbierała w sumie 6 proc. – nad progiem, ale bez mandatu.