Jak informuje Polskie Radio, Ismail Alwan Salman al-Ithawi jest w Daesh „numerem dwa”, po Abu Bakrze al-Bagdadim.
Sąd w Bagdadzie wydał na niego wyrok śmierci poprzez powieszenie. W lutym mężczyzna deportowany został z Turcji do Iraku, dzięki współpracy tureckiego, irackiego oraz amerykańskiego wywiadu.
Al-Ithawi pochodzi z irackiego Ramadi. W nieformalnych strukturach rządowych dżihadystów pełnił między innymi funkcję ministra do spraw klątw religijnych.
W ubiegłym roku, po trzech latach walk, władze Iraku ogłosiły zwycięstwo nad Desh. Terroryści chcieli utworzyć państwo wyznaniowe z części terenów Iraku, Syrii oraz Turcji. W szczytowym momencie kontrolowali oni jedną trzecią irackiego terytorium oraz część terenów syryjskich.
W dalszym ciągu nie wiadomo, co dzieje się z przywódcą dżihadystów, Abu Bakrą al-Bagdadim. Choć wielokrotnie pojawiały się informacje o jego śmierci, iracki wywiad twierdzi, że był widziany w Syrii w maju tego roku. W tym miesiącu pojawiało się również nagranie, na którym prawdopodobnie słychać jego głos. Terrorysta wzywa na nim do wojny religijnej - podaje Polskie Radio.