Nieco później rzecznik sztabu prezydenta Adam Bielan w kontekście propozycji debaty powiedział, że w tym terminie Andrzej Duda ma zaplanowane inne spotkanie, ale zaprasza kandydata Koalicji Obywatelskiej do debaty w TVP.

Prof. Zybertowicz w kontekście debaty w TVN, TVN24, Onecie i Wirtualnej Polsce przyznał z kolei, że "nie wie, czy akurat tę propozycję" prezydent "uzna za najbardziej roztropną, a ofertę za najbardziej cenną".

- Sądzę, że media same zgłoszą się na casting, ale jestem przekonany, że Andrzej Duda nie będzie unikał debaty - podsumował doradca prezydenta.

W kontekście II tury prof. Zybertowicz mówił też, że Andrzej Duda na pewno "nie da się zdemobilizować pochlebcom". - To jest fajter,  który do ostatniej chwili będzie zabiegał o to, żeby Polacy zrozumieli, jaką szansą jest jego druga kadencja - dodał.

Jednocześnie prof. Zybertowicz stwierdził w kontekście II tury, że "nie wie, czy frekwencja wzrośnie". Dodał, że wielu Polaków może być "tak wyczerpanych psychicznie" epidemią i reżimem kwarantanny, że "impuls urlopowy będzie dla nich silniejszy".

- Ale i tak ta wysoka frekwencja pokazuje, że - wbrew wszystkim opowieściom opozycji - demokracja w Polsce ma się dobrze. Wszyscy kandydaci mogli mobilizować swoje zasoby, mogli się rejestrować, mogli funkcjonować - podkreślił prezydencki doradca.