Szłapka, rzecznik sztabu wyborczego Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, pytany o to czy w sztabie Rafała Trzaskowskiego też pełni taką funkcję odparł, że "wszyscy są sztabem Rafała Trzaskowskiego".

- Nie mamy przydzielonych funkcji - dodał.

Pytany o to, czy sztab Trzaskowskiego będzie się starał pozyskać wyborców Krzysztofa Bosaka, a jeśli tak, to w jaki sposób, Szłapka odparł, że "ponad połowa wyborców to są ludzie młodzi, którzy chcą po prostu zmiany jak wynika z badań".

- Mam wrażenie, że nie zagłosują na Andrzeja Dudę - ocenił.

Szłapka podkreślał, że sztab Rafała Trzaskowskiego "będzie starał się przekonać wszystkich tych wyborców, którzy w I turze pokazali, że chcą zmiany - to 57 proc. wyborców (tyle głosów padło na wszystkich kandydatów opozycji - red.)" do poparcia Trzaskowskiego.

- Mam wrażenie,. że jest jeszcze dużo wyborców, którzy nie głosowali w I turze a chcą innej polityki niż tej prowadzonej przez PiS - dodał Szłapka.

Dopytywany o wyborców Konfederacji, po tym jak np. organizatorzy Marszu Niepodległości poparli - jako "mniejsze zło" - Andrzeja Dudę, Bosak przyznał, że jego, Rafała Trzaskowskiego i Koalicję Obywatelską z Bosakiem "wiele różni, pewnie więcej różni niż łączy".

- Ale jak racjonalny rachunek zrobią sobie wyborcy Bosaka, to dostrzegą, że mamy do czynienia ze skrajnym etatyzmem gospodarki - zaznaczył.

Według Szłapki warunkiem zwycięstwa Trzaskowskiego w wyborach jest "pełna mobilizacja młodych ludzi, tych którzy nie poszli na wybory (w I turze - red.)".

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

- To najważniejsze wybory dla naszego pokolenia - podkreślił Szłapka.