Reklama

Z przewodnikiem po nocnych klubach i nie tylko

Ta Firma turystyczna działa, gdy jest ciemno. Za kilkaset złotych turyści sprawdzą, czy stolica po zmierzchu jest atrakcyjna

Aktualizacja: 15.02.2008 04:59 Publikacja: 15.02.2008 04:58

Z przewodnikiem po nocnych klubach i nie tylko

Foto: Rzeczpospolita

– Nie zobaczyć Warszawy w nocy, to tak, jak nie zobaczyć o tej porze Paryża – stwierdza Magdalena Kordas z Agencji Turystki Rozrywkowej Night Guides, która organizuje nocne wycieczki po stolicy. Firma opracowała 11 tematycznych wariantów nocnych wypraw. Najtańszy i najpopularniejszy jest Clubbing Night. Początek zwiedzania o godz. 20. Pod hotel lub inne umówione miejsce podjeżdża wybrany przez klientów samochód, np. limuzyna Lincoln. Wszyscy jadą na kolację do restauracji. – Zanim dobiorę odpowiednie miejsca, najpierw wypytuję klienta o ulubioną kuchnię, upodobania, kraj pochodzenia – wymienia pani Magda.

Często zwiedzanie rozpoczyna się od Pragi.

– Ludzie chcą zobaczyć takie miejsca, których nie oferują tradycyjne agencje turystyczne – dodaje pani Magda.

Po kolacji wyjeżdżają w trasę. Zza szyb auta oglądają ulice, mosty. Z górki szczęśliwickiej lub kopca Powstania Warszawskiego podziwiają panoramę miasta.

Później rozpoczyna się prawdziwa zabawa, czyli wycieczka po klubach. Żeby nikogo nie zgubić podczas klubowej zabawy, uczestnicy przebrani są za aniołki czy diabełki. – Przewodnik liczy wszystkich przez całą noc – przyznaje pani Magda.

Reklama
Reklama

Po siedmiu godzinach wycieczka się kończy. Koszt takiej zabawy dla jednej osoby w 15–osobowej grupie to ok. 300 zł. W cenie są przejazdy, kolacja, wstępy do lokali.

W ofercie tematycznych nocnych wycieczek są m.in.: Casino Night, Gay Clubbing Night, Go Go Night, Vip Clubbing Night. Najdroższa jest oferta Fly Night, podczas której Warszawę można oglądać z pokładu samolotu. Koszt 1200 zł od osoby.

Od października w ten sposób z agencją Night Guides stolicę zwiedziły cztery grupy zagranicznych i polskich turystów. – Na marzec zgłosiły się już następne dwie – mówi pani Magdalena.

Z oferty korzystają głównie uczestnicy konferencji i szkoleń.

– Po całym dniu spędzonym na wykładach ludzie chcą trochę poszaleć – przyznaje pani Magda. – Jednak jesteśmy firmą turystyczną, a nie agencją towarzyską. Pewnych usług nie oferujemy.

O takich formach turystyki wiedzą właściciele nocnych klubów, jednak wiążących umów z firmą nie podpisują. – Klienci z tych grup traktowani są jak wszyscy inni i też podlegają selekcji przed wejściem. Pijanych i agresywnych nie wpuszczamy – przyznaje Grzegorz Puszko z klubu Lemon. – Słyszałam o tej firmie. Nie wiem, żeby ktoś z tej grupy miał problem z wejściem do klubu. Jednak selekcja ich obowiązuje – mówi Dominika Łącka z Platinium.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama