Reklama

W nowych katalogach IPN nadal nie ma Wałęsy

IPN uzupełnił swe katalogi w internecie o 2716 osób, w tym o ponad 2 tys. funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa PRL - w tym morderców ks. Jerzego Popiełuszki, 375 osób rządzących PRL oraz 151 - rozpracowywanych w PRL.

Aktualizacja: 06.10.2008 19:16 Publikacja: 06.10.2008 17:30

W nowych katalogach IPN nadal nie ma Wałęsy

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

W nowej transzy katalogów osób rozpracowywanych nadal nie ma Lecha Wałęsy; od dawna są zaś jego główni adwersarze zarzucający mu, że był agentem - m.in. Andrzej i Joanna Gwiazdowie oraz Anna Walentynowicz.

W sierpniu prezes IPN Janusz Kurtyka komentując brak Wałęsy w katalogu rozpracowywanych mówił, że IPN działa zgodnie z prawem. Przypomniał, że IPN ma obowiązek przygotowania katalogów osób, wobec których zachowały się dokumenty, że organy bezpieczeństwa zbierały o nich informacje, a wobec tych osób nie stwierdzono istnienia dokumentów świadczących, że byli pracownikami, funkcjonariuszami lub współpracowali z organami bezpieczeństwa PRL. Dodawał, że przed umieszczeniem w katalogu należy uzyskać zgodę osoby, której dane dotyczą.

IPN podawał, że na razie w katalogu represjonowanych umieszcza się dane osób, których historia nie budzi kontrowersji.

Wałęsa odnosząc się do działań IPN mówił: "To ich sprawa, oni są śmieszni". Donald Tusk oceniał, że nieumieszczenie Wałęsy w katalogu "musi świadczyć o złej woli, bo przecież nie o braku wiedzy; trzeba mieć w sobie coś bardzo małego, żeby tak postępować".

Według nowej ustawy lustracyjnej, która 15 marca 2007 r. weszła w życie, IPN miał w ciągu pół roku zacząć publikować katalogi osób pełniących funkcje publiczne; osób rozpracowywanych przez tajne służby PRL; funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa oraz osób zajmujących wysokie stanowiska w PRL. Spis osób, które miały współpracować z tajnymi służbami PRL, zakwestionował w maju 2007 r. Trybunał Konstytucyjny.

Reklama
Reklama

Decyzję, by ruszyć z publikacją, Kurtyka podjął we wrześniu 2007 r. - po opinii kolegium IPN. Kolegium uznało, że IPN powinien zacząć publikację katalogów dopiero po zebraniu informacji o wszystkich osobach wchodzących w skład danej grupy.

25 września 2007 r. IPN opublikował pierwsze katalogi osób publicznych - prezydenta RP, premiera i marszałków obu izb parlamentu, RPO, członków władz IPN, szefów prokuratur i sędziów. W listopadzie IPN uzupełnił katalogi o: europosłów, szefów NIK, NBP, Rady Polityki Pieniężnej, KRRiT i prezydenckich ministrów. W grudniu IPN ujawnił katalogi co do premiera i członków obecnego rządu oraz posłów i senatorów, wybranych w ostatnich wyborach. 10 posłów i 3 senatorów zarejestrowały tajne służby PRL jako swych współpracowników - wynikało z zapisów. Było wśród nich 4 parlamentarzystów PO, 3 - PSL i LiD, 2 - PiS i jeden niezależny. Wymienieni zaprzeczali swej współpracy; cześć zapowiedziała wystąpienie o autolustrację.

W lutym i w marcu 2008 r. IPN ujawnił katalogi nt. aktualnych sekretarzy i podsekretarzy stanu. Do opublikowania pozostali jeszcze m.in. samorządowcy. Teczki osób pełniących funkcje publiczne są jawne i dostępne w IPN dla każdego obywatela. Katalogi nie wiążą się bezpośrednio ze sprawą oświadczeń lustracyjnych osób publicznych - których prawdziwość bada pion lustracyjny IPN oraz sądy powszechne.

[srodtytul]Mordercy Popiełuszki zwolnieni z SB za "samowolne oddalenie się ze służby"[/srodtytul]

"Samowolne oddalenie się ze służby i dopuszczenie sięprzestępstwa uprowadzenia osoby" - taka była formalna podstawa zwolnienia zeSłużby Bezpieczeństwa morderców ks. Jerzego Popiełuszki - wynika z zapisukatalogu IPN, do których dotarł serwis tvp.info.

- Kpt. Grzegorz Piotrowski w dniu 19 bm. samowolnie oddalił się ze służby idopuścił się przestępstwa uprowadzenia osoby ks. Jerzego Popiełuszki.Potwierdza to śledztwo prowadzone przez Biuro Śledcze MSW" taki cynicznyzapis znalazł się we wniosku personalnym października 1984 na rozkaziezwolnienia ze służby i degradacji esbeka kierującego zabójstwemwarszawskiego duchownego. Podobne informacje widnieją przy nazwiskachpozostałych zabójców kapelana "Solidarności" - Leszka Pękali oraz WaldemaraChmielewskiego.

Reklama
Reklama

Z kolei Adam Pietruszka, zastępca dyrektora Departamentu IV, któremupodlegał Piotrowski i dwaj jego wspólnicy, został zwolniony za to, że "jakoprzełożony służbowy nie sprawował należytego nadzoru nad pracą podległych mufunkcjonariuszy, w szczególności nie kontrolował wykonawstwa zadańsłużbowych, ułatwiając tym popełnienie przez Piotrowskiego, Pękalę iChmielewskiego ciężkiego przestępstwa, a po jego ujawnieniu utrudniał wczynnościach wykrywczych". W taki właśnie sposób MSW zdejmowało z siebieodpowiedzialność za śmierć ks. Jerzego.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama