W piątek Sejm zajmie się pomysłem głosowania korespondencyjnego. Pomysł jest kontrowersyjny przede wszystkim w samej Zjednoczonej Prawicy. 

 Jak pisała „Rzeczpospolita", zgody na powszechne głosowanie korespondencyjne w formie zaprezentowanej we wtorek nie ma w Porozumieniu Jarosława Gowina.

Do samego końca w Zjednoczonej Prawicy trwały rozmowy w sprawie przebiegu dzisiejszego posiedzenia Sejmu.

W rozmowie z Jedynką prezes PiS powiedział, że liczy na racjonalną i zgodną z konstytucją decyzję Jarosława Gowin. - Mam nadzieję, że Gowin pójdzie razem z obozem, do którego należy i dzięki któremu pełni wysoką funkcję państwową - mówił Jarosław Kaczyński.

- Czeka nas walka z koronawirusem, zagrożeniem zdrowotnym, a także kryzysem ekonomicznym. Konsolidacja władzy jest niesłychanie ważna - dodał.

O stanowisko swojej partii został zapytany w RMF FM Kamil Bortniczuk. Zapowiedział, że Porozumienie zagłosuje przeciw wprowadzeniu głosowania korespondencyjnego.