We wtorek w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem Giertych ostrzegał, że jeśli Andrzej Duda wygra wybory prezydenckie PiS "zyska wszystkie narzędzia" do tego, by doprowadzić nawet do likwidacji Konfederacji, jako prawicowego zagrożenia dla siebie.

Teraz na swoim profilu na Facebooku Giertych apeluje do członków Konfederacji, by "podzielić się swoim doświadczeniem z szefowania formacją, która była w podobnym położeniu politycznym jak obecnie dziś Konfederacja" (chodzi o Ligę Polskich Rodzin, która w latach 2006-2007 tworzyła koalicję rządzącą z PiS - red.).

"To nie jest tak, że PiS jest taką samą partią jak inne. PiS to jest swoista sekta, a nie partia. I gdy od Was zależy, czy w naszej Ojczyźnie będzie rządziła Pałacem Prezydenckim sekta czy też Wasi przeciwnicy polityczni, to jedynym racjonalnym wyborem jest zagłosować na Waszych przeciwników" - pisze Giertych.

Były wicepremier podkreśla następnie, że z owymi "przeciwnikami politycznymi" Konfederacja będzie miała "spór i walkę demokratyczną, a z sektą nie ma żadnej dyskusji". "Albo się do niej należy albo się jest jej wrogiem przeznaczonym do likwidacji" - dodaje.

Giertych ostrzega również, że "dalsze rządy PiS mogą zniszczyć Polskę, naszą gospodarkę, wojsko, pozycję międzynarodową". "Mogą jeszcze bardziej podzielić społeczeństwo, które już dziś przez kłamstwa TVP jest poróżnione jak nigdy wcześniej" - przestrzega.

Następnie były wicepremier apeluje do członków Konfederacji, by ci "przyjęli jego radę", jako człowieka, który "poświęcił budowane latami stronnictwo, aby w 2007 roku doprowadzić do obalenia rządu, którego był wicepremierem, tylko po to, aby Polską nie rządził Jarosław Kaczyński".

"Idźcie na wybory i zagłosujcie na Trzaskowskiego, mimo, że się z nim totalnie nie zgadzacie" - apeluje Giertych. I ostrzega, że "statek kierowany przez członka sekty łatwo może pójść na dno".

"Od Waszego wyboru może zależeć przyszłość Polski na wiele dziesięcioleci. Idźcie i pogońcie PiS z Pałacu Prezydenckiego!" - pisze Giertych.