Reklama

Krytyka Polityczna krytykowana za Antifę

Politycy chcą wiedzieć, czy lewicowa „Krytyka Polityczna” wspierała bojówkarzy z niemieckiej Antify

Publikacja: 15.11.2011 01:30

Uciekając przed policją, niemieccy anarchiści schronili się w kawiarni Nowy Wspaniały Świat prowadzo

Uciekając przed policją, niemieccy anarchiści schronili się w kawiarni Nowy Wspaniały Świat prowadzonej przez „Krytykę Polityczną”

Foto: Rzeczpospolita, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski

Policja zastanawia się, skąd bojówkarze z niemieckiej Antify, którzy 11 listopada, uzbrojeni m.in. w pałki, napadli na członków grupy rekonstrukcji historycznej, wzięli niebezpieczny sprzęt. Funkcjonariusze nie znaleźli go bowiem w autokarach, którymi przyjechali do Warszawy.

To jeden z powodów, dla których sprawdzają nagrania z trasy, jaką zadymiarze z Antify przemieszczali się już w stolicy. Według ustaleń „Rz" jedna z hipotez zakłada, iż Niemcy jeszcze przed zamieszkami byli w lokalu należącym do lewicowej „Krytyki Politycznej". Jej przedstawiciele zaprzeczają. Rzecznik komendanta stołecznego policji Maciej Karczyński nie chce na ten temat rozmawiać. Ale przyznaje: – Analizujemy monitoring z kamer na Nowym Świecie.

W kawiarni „Krytyki Politycznej" znaleziono tarcze, miotacze gazu, pałki i kastety

Po zatrzymaniu grupy niemieckich bojówkarzy funkcjonariusze w kawiarni Nowy Wspaniały Świat prowadzonej przez środowiska „Krytyki Politycznej" (tam schronili się ścigani przez policję lewaccy zadymiarze) znaleźli arsenał broni. – Tarcze, pałki, miotacze gazu i kastety. Oczywiście nikt się teraz do nich nie przyznaje – mówi „Rz" Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji.

– Nie możemy odpowiadać za to, co wniosła grupa zepchniętych do lokalu przez policję osób. Nikt z nas ich nie zapraszał – odpowiada Agnieszka Wiśniewska z „Krytyki Politycznej".

Reklama
Reklama

Ale „Rz" dysponuje apelem w języku niemieckim z zaproszeniem do udziału w blokadzie Marszu Niepodległości wystosowanym przez jej organizatora Porozumienie 11 Listopada. „Krytyka Polityczna" jest członkiem tej koalicji.

– Nie ulega wątpliwości, że „Krytyka Polityczna", a przynajmniej związane z nią środowisko, odpowiada za część zamieszek, do jakich w czwartek doszło w Warszawie – mówi „Rz" Stefan Niesiołowski (PO), były wicemarszałek Sejmu. – Trzeba to wyjaśnić.

Sprawą zajmie się Sejmowa Komisja Administracji i Spraw Wewnętrznych. – Będziemy analizować wydarzenia, uważnie zbadamy też wątek niemieckich bojówkarzy. Trzeba odpowiedzieć na pytanie, kto ich zaprosił, kto wspierał – zaznacza Marek Biernacki, poseł Platformy.

Wyjaśnień chce też opozycja. Poseł Arkadiusz Czartoryski z PiS skieruje interpelację do MSWiA z prośbą o informacje, czy ustalenia służb potwierdzają związki „Krytyki Politycznej" z przyjazdem niemieckiej Antify. – Jeśli to się potwierdzi, kolejnym krokiem będzie wniosek do Ministerstwa Kultury o odebranie publicznych dotacji dla „Krytyki" – zaznacza. Podobne działania zapowiada Arkadiusz Mularczyk, szef Klubu Solidarna Polska. Resort kultury, od którego „Krytyka Polityczna" w tym roku dostała jedną z najwyższych dotacji – 140 tys. zł, sprawy nie komentuje.

Z kolei stołeczni radni PiS zażądali rozwiązania umowy najmu lokalu Nowy Wspaniały Świat.

– Miasto wynajęło go w celu realizowania programu kulturalnego, budującego pozytywny wizerunek stolicy w duchu otwartości. Mam wątpliwości, czy obecna działalność środowiska „Krytyki" wypełnia te cele, zwłaszcza w obliczu piątkowych wydarzeń – mówi „Rz" Maciej Wąsik, radny PiS.

Reklama
Reklama

Centrum Kultury Nowy Wspaniały Świat jest prowadzone w lokalu należącym do miasta.

W 2009 r. zarząd dzielnicy Śródmieście wynajął go na trzy lata Stowarzyszeniu im. Stanisława Brzozowskiego (wydawcy „Krytyki Politycznej") po preferencyjnych stawkach – 12 zł za mkw. W lokalach przy Nowym Świecie ceny sięgają kilkuset złotych za mkw. Burmistrz dzielnicy Śródmieście Wojciech Bartelski powiedział wczoraj, że na razie umowy nie rozwiąże.

– Rozważymy to, gdy znajdziemy dowody, że warunki umowy między nami a „Krytyką Polityczną" zostały złamane – stwierdził.

Ze Sławomirem Sierakowskim, redaktorem naczelnym „Krytyki Politycznej", nie udało nam się wczoraj porozmawiać. Jak nam powiedziano, przebywa w USA.

Po zamieszkach wywołanych przez kiboli i lewackich bojówkarzy w Warszawie w Święto Niepodległości zostało zatrzymanych 210 osób, w tym 92 obywateli Niemiec.

Policja przyznała wczoraj, że widoczny na opisanym przez „Rz" filmie (można go zobaczyć na rp.pl/kraj) człowiek kopiący jednego z demonstrantów to funkcjonariusz w cywilu. Czeka go postępowanie karne i dyscyplinarne.

Reklama
Reklama

Poznań – Onr kontra marsz równości

Czy stolicę Wielkopolski czeka w sobotę powtórka z warszawskich 11-listopadowych zadym? Organizowany m.in. przez środowiska gejowskie marsz przejdzie tego dnia przez centrum Poznania. Pół godziny wcześniej w miejscu, skąd wyruszy, rozpocznie się pikieta jego przeciwników. – Będzie blokada, ale tylko wizerunkowa – zapowiada Przemysław Holocher z ONR. – Chcemy wystąpić w obronie tradycyjnej rodziny, która stanowi filar społeczeństwa. Na pikiecie może się pojawić nawet kilkaset osób. Od 300 do 400 uczestników spodziewają się organizatorzy Marszu Równości. – Nie boimy się kontrmanifestacji, a powtórki z Warszawy się nie spodziewam – podkreśla Katarzyna Gajewska ze Stowarzyszenia Dni Równości i Tolerancji. – Tam agresywne osoby były po obu stronach. Tutaj agresja występuje tylko u naszych przeciwników. – Nie sądzę, by była potrzeba organizowania większych sił niż zwykle – uważa Andrzej Borowiak z komendy wojewódzkiej. Marsze Równości odbywają się w Poznaniu od 2004 roku. —zal

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama