Kosiniak-Kamysz: Bliżej mi do zagłosowania na Trzaskowskiego

- Ja się zachowam przyzwoicie - mówił w rozmowie z TVN24 prezes PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o to, na kogo zagłosuje w II turze wyborów prezydenckich.

Aktualizacja: 09.07.2020 07:59 Publikacja: 09.07.2020 07:48

Kosiniak-Kamysz: Bliżej mi do zagłosowania na Trzaskowskiego

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

- Stoję po stronie wartości demokracji, państwa opartego na zasadach konstytucyjnych. Większość moich wyborców pewnie zagłosuje na Rafała Trzaskowskiego. Ja jestem też bliższy temu kierunkowi - zadeklarował następnie Kosiniak-Kamysz, były kandydat Koalicji Polskiej (PSL i Kukiz'15) w wyborach prezydenckich.

Kosiniak-Kamysz mówił, że do poparcia Trzaskowskiego skłania go to, że usłyszał ostatnio od kandydata Koalicji Obywatelskiej o postulatach PSL - emeryturze bez podatku, dobrowolnym ZUS dla przedsiębiorców i dniu emerytalnym.

- Cieszę się, że mój program wyborczy w 90 proc., jeszcze przed I turą wyborów, został zaakceptowany przez Rafała Trzaskowskiego. Po I turze jeszcze to potwierdził - dodał prezes PSL.

Andrzejowi Dudzie Kosiniak-Kamysz zarzucił to, że ten "nie doprowadził do debaty" i nie dał szansy na poznanie jego stanowiska w sprawie postulatów PSL.

O własnym wyniku wyborczym (w I turze uzyskał 2,46 proc. głosów) Kosiniak-Kamysz mówił, że był on "poniżej oczekiwań".

- Kampania dawała nadzieję na więcej, ale mam perspektywę myślę jeszcze wielu lat w polityce - dodał, zwracając uwagę, że ma dopiero 38 lat i "już miał zaszczyt startowania w najważniejszych wyborach". - Wszystko co dobre jeszcze przede mną - dodał.

Dopytywany o przyczyny tak słabego wyniku, Kosiniak-Kamysz stwierdził, że "od wejścia Rafała Trzaskowskiego" nie było "przestrzeni uzyskania ani przez niego, ani przez Lewicę, lepszego wyniku".

- Zasadnicza część wyborców opozycyjnych uznała - w tym większość moich wyborców - że trzeba dać szansę temu, który ma największe szanse wejścia do II tury - i nie może on tam wejść ze słabym wynikiem - ocenił.

Pytany o propozycję prezydenta Andrzeja Dudy, który 8 lipca mówił o "koalicji polskich spraw" i zaprosił PSL oraz Konfederację do rozmów po 12 lipca, Kosiniak-Kamysz odparł, że "odebrał to jako chęć wciągnięcia w kampanię Andrzeja Dudy". - Ja się w kampanię wciągnąć nie dam - dodał. Zapewnił też, że w PSL nikt nie rozważa ewentualnego wejścia w koalicję z PiS.

Wydarzenia
RZECZo...: powiedzieli nam
Wydarzenia
Nie mogłem uwierzyć w to, co widzę
Wydarzenia
Polscy eksporterzy podbijają kolejne rynki. Przedsiębiorco, skorzystaj ze wsparcia w ekspansji zagranicznej!
Materiał Promocyjny
Jakie możliwości rozwoju ma Twój biznes za granicą? Poznaj krajowe programy, które wspierają rodzime marki
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Wydarzenia
Żurek, bigos, gęś czy kaczka – w lokalach w całym kraju rusza Tydzień Kuchni Polskiej