- Jest blisko, ale jestem absolutnie przekonany, że zwyciężymy - mówił Trzaskowski tuż po ogłoszeniu wyników badania exit poll.

- Wystarczy tylko policzyć głosy, wprawdzie ta noc będzie nerwowa, ale jestem pewien, że jak policzymy głos do głosu, to wygramy - dodał Trzaskowski.

- Obudziło się społeczeństwo, obudziliśmy się wszyscy i dlatego właśnie wygramy - kontynuował.

Jestem absolutnie przekonany, że nic nas nie pokona. już wygraliśmy, udało nam się obudzić, udało nam się wszystkim stworzyć nadzieję, udało nam się stworzyć kampanię, która była obywatelską - mówił Trzaskowski. - Z jednej strony było wszystko, był cały aparat państwa, walec propagandowy, mieli tonę pieniędzy - a my mieliśmy społeczeństwo obywatelskie i zdrowy rozsądek - kontynuował.

- Udało się rozmawiać o współczesnej Polsce, patrzeć w przyszłość. To dopiero początek rozmowy. jestem pewien, ze odmienimy Polskę. I to co najważniejsze, będziemy walczyć, cały czas, niezależnie od wyniku - zaznaczył kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.

- Jeszcze chyba nigdy w historii Polski nie było tak blisko i nigdy nie poczuliśmy tak siły głosu. Każdy głos może zdecydować, to nam daje ogromną siłę - podkreślał Trzaskowski.

- Będziemy walczyć o równowagę, o to żeby Polska była otwarta, żeby była tolerancyjna, żeby była europejska. Będziemy dalej walczyć o wolne sądy, o konstytucję, o obronę praw kobiet. Będziemy zawsze stać przy słabszych, przy tych którzy są atakowani, na których leje się nienawiść z mediów tzw. publicznych - kontynuował Trzaskowski.

- Oni byli tak pewni siebie, myśleli, że mają pełnię władzy i nagle się okazało, że strach spojrzał im w oczy. Trzeba to wykorzystać, aby budować wspólnotę, aby tchnąc tę nadzieję w serca wszystkich, również tych, którzy głosowali inaczej niż my - zaznaczył kandydat KO na prezydenta.

- Dziękuję panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, za to, że prowadziliśmy tę kampanię. Żałuję, że nie udało nam się spotkać - ale przeciwników politycznych trzeba docenić. W polityce powinni być przeciwnicy, ale nie powinno być wrogów - podkreślił Trzaskowski.