- Stanowisko Konfederacji: Nie popieraliśmy żadnego z kandydatów. Będziemy rozliczać tego, kto wygra - powiedział w rozmowie z Radiem ZET Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich.
Czytaj także:
Andrzej Duda: Dziękuję wszystkim rodakom. To świadectwo demokracji
Agata Duda: Nie chciałam się wypowiadać dla mediów. To był mój sprzeciw
Hanna Gronkiewicz-Waltz: Znów będziemy podzieleni
- Nigdy nie mam zamiaru ujawniać, na kogo głosowałem - poinformował.
- Dotychczasowe sondaże pokazywały, że moi wyborcy podzielili się w równej proporcji - mówił Bosak. - Nasz naród nie składa się z dwóch plemion. Druga tura pociągnęła do urn wielu Polaków, którzy może nie poszliby głosować przy innym zestawieniu kandydatów - ocenił.
- Prawdopodobnie współczynnik głosów nieważnych będzie większy niż w innych wyborach - uważa Bosak.
Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny
- Andrzej Duda jest kandydatem centrowym, więc nieco bliższym konserwatystom w sprawach światopoglądowych. Trzaskowski jest pewnie nieco mniej prosocjalnym kandydatem. To kosmetyczne różnice - mówił.