Reklama

O bardziej demokratyczne zasady

PiS proponuje, by prezydent stolicy raz na kwartał osobiście na sesji odpowiadała na pytania mieszkańców

Publikacja: 04.07.2012 02:27

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz

Foto: Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek

Takie obostrzenie radni PiS chcą nawet wpisać do statutu miasta, czyli najważniejszego samorządowego dokumentu określającego podział zadań i ramy funkcjonowania urzędników i radnych.

Rada Warszawy do końca wakacji chce przedyskutować zmiany w statucie (uchwalonym w 2008 roku i od tego czasu niezmienianym).

Poprawki zaproponowane przez ratusz mają być głównie kosmetyczne, choć nie na wszystkie proponowane zapisy radni PO mają ochotę. Nie popierają na przykład centralizacji dzielnicowych ośrodków sportu i rekreacji.

Mniej podpisów do inicjatywy

Jeszcze trudniejszy orzech do zgryzienia będzie miała Platforma z pomysłami Klubu PiS. Wczoraj przedstawili oni pakiet propozycji, który ma „zwiększyć transparentność i jawność działań samorządu   oraz udział radnych i mieszkańców w procesie stanowienia prawa". Co się za tym kryje?

„Więcej praw dla mieszkańców, więcej demokracji w radzie miasta, mniej sobiepaństwa Hanny Gronkiewicz-Waltz. Zobaczymy, jak Platforma stanie na uszach, żeby te zmiany odrzucić" – tak tłumaczą to działacze PiS na Facebooku.

Reklama
Reklama

Radni proponują na przykład, by złagodzić przepis o projektach uchwał, które mogą zgłaszać grupy mieszkańców. Dziś zgodnie ze starą wersją statutu inicjatywę uchwałodawczą mają mieszkańcy, którzy pod projektem zbiorą 15 tys. podpisów.

– My chcemy, by było to tylko 5 tysięcy. To da mieszkańcom większe możliwości inicjatywy – zapowiada szef Klubu PiS w Radzie Warszawy Maciej Wąsik.

Przez ostatnie cztery lata do rady miasta trafił tylko jeden obywatelski projekt uchwały,  dotyczący polityki lokalowej, ale radni PO odrzucili go w  głosowaniu.

Radny Jarosław Krajewski, walczący przez blisko trzy lata  o ujawnienie umów cywilnoprawnych podpisywanych przez władze Warszawy z prywatnymi osobami, proponuje, by takie dane obowiązkowo umieszczać w Biuletynie Informacji Publicznej.

Radny Dariusz Figura z kolei  zabiega o większą możliwość kontrolowania przez radnych  tego, co się dzieje w miejskich spółkach.  – Dziś wielokrotnie  spółki odmawiają nam odpowiedzi, zasłaniając się przepisami. To, co się dzieje w tych firmach, to państwo w państwie. Chcemy zatem, by prezydent Warszawy miała obowiązek zapewnić obecność przedstawicieli odpowiednich spółek na życzenie radnych – zapowiada Dariusz Figura.

Ważne tematy na początek

Radni PiS chcą też zagwarantowania w statucie, że najistotniejsze dla mieszkańców uchwały będą omawiane na początku sesji, a nie pod osłoną nocy, jak to się działo ostatnio np. w przypadku podwyżek opłat w żłobkach czy przedszkolach czy prywatyzacji Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. – Generalnie tak jest i dziś, ze najważniejsze rzeczy trafiają na początek sesji. Tylko czasami różnimy się z kolegami z opozycji co do gradacji tej ważności   – komentuje szef  Klubu PO w Radzie Warszawy Jarosław Szostakowski.

Reklama
Reklama

PiS nie stroni też od typowo politycznych pomysłów. Statut miałby zabraniać, by szefem komisji rewizyjnej w radzie miasta była osoba z tego samego ugrupowania, z jakiego jest przewodniczący rady. Dziś  większością komisji kierują działacze Platformy, która ma w radzie samodzielną większość.

– Cieszymy się z inicjatywy opozycji. My też będziemy zgłaszać własne poprawki do statutu i mam nadzieję na kompromis – ocenia  Szostakowski.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama