Reklama

Patent na znak Polski Walczącej

Kombatanci chcą ograniczyć używanie znaku powstańczej kotwicy na kubkach, T-shirtach i breloczkach

Publikacja: 24.07.2012 02:12

Patent na znak Polski Walczącej

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński KK Kuba Kamiński

– Złożyliśmy wniosek w Urzędzie Patentowym w sprawie ochrony znaku Polski Walczącej – ujawnił wczoraj Andrzej Gładkowski ze Związku Powstańców Warszawskich.

Związek przygotowuje regulamin używania charakterystycznej kotwicy. To w nim ma być określone, kto i na jakich warunkach mógłby jej użyć.

Jednak nawet wśród samych powstańców nie ma na ten temat zgodności. – Ostatnio widziałem na ulicy chłopaka w krótkich spodenkach, który naszą kotwicę miał wytatuowaną na łydce – mówi wiceszef Związku Powstańców Edmund Baranowski. – Pewnie nie ma sposobu, by tego zabronić, mamy przecież wolność. Ale chcemy w jakiś sposób zwrócić uwagę, że to dla nas, powstańców, znak szczególny i powinien być szanowany. A dziś jest nadużywany, na przykład przy okazji demonstracji politycznych – zwraca uwagę Baranowski.

Andrzej Gładkowski idzie dalej. Jego zdaniem kotwicy nie powinno się używać nawet na kubkach, długopisach czy breloczkach do kluczy.

– Stosowne miejsce to budynki, nekropolie, książki czy emblematy nawiązujące do historii powstania i Armii Krajowej, bo przecież znak PW jest o dwa lata starszy od powstania warszawskiego, powstał w 1942 roku – podkreśla Gładkowski.

Reklama
Reklama

Zaskoczeni działaniem powstańców byli wczoraj miejscy urzędnicy, a nawet dyrekcja Muzeum Powstania Warszawskiego. W muzeum w sklepie z pamiątkami jest wiele gadżetów z charakterystyczną kotwicą, która jest elementem logotypu tej instytucji. – Słuszne wydaje mi się dążenie do podkreślenia ważności tego znaku, natomiast nietraktowanie go jako znaku towarowego – ocenia dyrektor MPW Jan Ołdakowski.

Niektórzy powstańcy sugerują, że zastrzeżenie to niepotrzebne ograniczenie np. dla młodzieży. A dodatkowo spadkobiercami spuścizny znaku Polski Walczącej mogą się czuć na równi z powstańcami kombatanci ze związku Armii Krajowej.

Niewykluczone, że powstańcy zgodzą się wycofać wniosek z Urzędu Patentowego. Już wczoraj wieczorem Edmund Baranowski zapewniał nas, że to na razie tylko konsultacje z UP. – Nie chcemy nikomu niczego zakazywać – podkreślał wiceszef ZPW.

Na temat sposobu ochrony kotwicy będą wkrótce rozmowy z ministrem kultury.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama