Reklama

Zbuntowany Egipt. Jak dwa lata temu

Bardzo niespokojna druga rocznica rewolucji. Islamistyczny prezydent mówi o zagrożeniu kontrrewolucją
Kair, plac Tahrir. Tu dwa lata temu zaczęła się rewolucja. Niektórzy czekają na następną

Kair, plac Tahrir. Tu dwa lata temu zaczęła się rewolucja. Niektórzy czekają na następną

Foto: AFP

Najpoważniejsze skutki miały zamieszki w portowym Suezie na północnym wschodzie, gdzie zginęło co najmniej sześć osób, jak podał portal dziennika „Al Ahram". W całym kraju było ponad 250 rannych.

Dziesiątki tysięcy Egipcjan zgromadziły się w piątek na placu Tahrir w Kairze. Jak dwa lata temu, gdy rozpoczęła się rewolucja przeciwko dyktaturze Hosniego Mubaraka, centralny plac stolicy stał się najważniejszym miejscem protestu wobec władzy, tym razem skupionej w rękach islamistów z Bractwa Muzułmańskiego. Część opozycji nie ukrywa, że chodzi o obalenie prezydenta Mohameda Mursiego,czyli o nową rewolucję. Późnym wieczorem w stolicy znowu toczyły się walki radykalnych opozycjonistów z wojskiem.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama