Reklama

Ukrainka przywiązana do słupa hańby uwolniona

Ukrainka Irina Dowhań, którą w centrum Doniecka separatyści przywiązali do "słupa hańby" została zwolniona z więzienia. Była bita, lżona, grożono jej gwałtem.

Publikacja: 03.09.2014 00:31

Irina Dowhań została uwięziona po tym, gdy separatystom ktoś dostarczył zdjęcia pokazujące, jak kobieta pomaga ukraińskiej armii.

Podczas pięciu dni przesłuchań domagano się od niej podania nazwisk "kolaborantów", była wielokrotnie bita. Po "wstępnym" przesłuchaniu 52-letnią kobietę separatyści przekazali w ręce najemników z Osetii, którzy strzelali tuż nad jej głową i grozili gwałtem. Kilkakrotnie kopali ją w klatkę piersiową tak, że traciła oddech.

- Mówili: Ilu nas chcesz? Dziesięciu, dwudziestu? Dwudziestu to dla ciebie za mało? Może być nas czterdziestu - wspominała Ukrainka.

W dniu obchodów Święta Niepodległości separatyści przywiązali kobietę na jednej z ulic Doniecka do symbolicznego słupa hańby i namawiali przechodniów do poniżania i maltretowania jej. Dowhań wspominała, że była kopana, opluwana, obrzucana pomidorami.

- Rozwścieczona kobieta otworzyła bagażnik, wyjęła pomidory i mnie nimi obrzuciła. Było jej mało, więc wzięła dwa pomidory, podbiegła do mnie i roztarła mi je na twarzy. Cisnęła nimi z całej siły i przeklęła - mówiła Irina Dowhań w rozmowie z ukraińską telewizją.

Reklama
Reklama

Kiedy świat obiegły zdjęcia przywiązanej do słupa Dowhań, z opresji widowiskowo uwolnił ją dowódca separatystów, który w obecności dziennikarzy i przy błysku fleszy oświadczył, że jest oburzony zachowaniem podwładnych.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama