Król Jordanii zapowiedział, że wojna z Państwem Islamskim się nie skończy. Jordania zamierza chronić swojej wiary, wartości oraz podstawowych zasad humanitaryzmu. Abdullah II poinformował, że nie zamierza się ugiąć przed działaniami terrorystów. - Będziemy ich bombardować. Zastaniemy ich w ich domach - powiedział.
Media poinformowały, że król wziął udział w nalocie, w którym zginęło 55 dżihadystów. Wśród ofiar miał znaleźć się się również jeden z głównodowodzących terrorystów, znany jako "książę Niniwy".
- Pogłoski o tym, że król Abdullah II osobiście bombardował obiekty Państwa Islamskiego, są bezpodstawne - powiedział Mohammed al-Momani, rzecznik jordańskiego rządu .
Wczoraj władze jordańskie dokonały nad ranem egzekucji przez powieszenie dwójki irackich dżihadystów - kobiety i mężczyzny, skazanych za udział w zamachach terrorystycznych. Czytaj więcej
Egzekucja była odpowiedzią na film Państwa Islamskiego. Terroryści opublikowali nagranie, na którym widać jordańskiego pilota palonego żywcem w klatce. Mężczyznę więziono od grudnia ubiegłego roku. Czytaj więcej