Reklama

Jeńcy wagi państwowej

Po schwytaniu w Donbasie dwóch rosyjskich żołnierzy oddziały GRU gwałtownie wycofują się do Rosji.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Dziennikarz i żołnierz oglądają w Kijowie zeznania złapanego sierżanta Aleksandra Aleksandrowa

Dziennikarz i żołnierz oglądają w Kijowie zeznania złapanego sierżanta Aleksandra Aleksandrowa

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

– Uchodzą pospiesznie, wyjeżdżają do Rostowa, gdzie mają swoją bazę – powiedział „Rz" ukraiński ekspert wojskowy Konstantin Maszowiec. Ukraiński sztab generalny twierdzi, że na lotnisku pod Rostowem czekają już na nich samoloty, które mają rozwieźć żołnierzy do jednostek w głębi Rosji.

Trudno przewidzieć skutki polityczne złapania żołnierzy elitarnych oddziałów GRU. Na razie wywołało to w Moskwie ogromną konsternację.

Dopiero po dwóch dniach milczenia rosyjskie Ministerstwo Obrony przyznało, że złapani to rosyjscy żołnierze, choć nazwało ich „byłymi". Wcześniej jedynie bojówkarze z Ługańska domagali się ich uwolnienia, twierdząc, że są oni „ludowymi milicjantami".

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama