Zespół biegłych orzekł, że na pokładzie samolotu nie znaleziono żadnych śladów ognia, zniszczeń spowodowanych wzrostem ciśnienia ani śladów wysokiej temperatury.

Zdaniem biegłych oznacza to, że nie ma  mowy o tym, aby na pokładzie samolotu doszło do wybuchu, co ich zdaniem obala teorię o zamachu.

 

Biegli orzekli, że dowody na uszkodzenie skrzydła tupolewa przez brzozę są bezsporne, a tupolew, w momencie uderzenia w ziemię, był niemal kompletny.

Rozkład szczątków samolotu w miejscu katastrofy nie budzi pod tym względem wątpliwości ekspertów.

Cytowany przez TOK FM fragment opinii brzmi: (rozklad szczątków - red.)  "jest naturalnym i fizycznie uzasadnionym efektem zderzenia maszyny z ziemią lewym skrzydłem z kątem przechylenia około 140 stopni".

W związku z orzeczeniem biegłych odwołane zostało posiedzenie sejmowej komisji obrony narodowej, podczas którego posłowie mieli o treść raportu biegłych pytać Zbigniewa Ziobrę. Odwołane zostało również wcześniejsze posiedzenie, które miało być poświęcone pracom podkomisji. Miał w nim uczestniczyć obecny szef MON Mariusz Błaszczak.