Reklama

Rodzina i przyjaciele pożegnali DJ-a Avicii

Tim Bergling, znany jako DJ Avicii pochowany został w swojej rodzimej Szwecji podczas prywatnej ceremonii pogrzebowej. Amerykański serwis TMZ opublikował także akt zgonu muzyka.

Aktualizacja: 12.06.2018 13:53 Publikacja: 12.06.2018 13:44

Rodzina i przyjaciele pożegnali DJ-a Avicii

Foto: Avicii/CC BY-SA 4.0

adm

Rodzina Tima Berglinga już wcześniej poinformowała, że 28-latek popełnił samobójstwo.

Od kilku lat zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, m.in. z zapaleniem trzustki, spowodowanymi nadużywaniem alkoholu. Przyjmował koktajl uzależniających leków.
W 2014 roku usunięto mu woreczek żółciowy i wyrostek. Po tych zabiegach nie mógł długo dość do formy i odwołał trasę koncertową. W 2016 zapowiedział, że zaplanowana trasa jest jego ostatnią, a potem zajmie się wyłącznie studyjnym tworzeniem muzyki.

Bergling zmarł w wyniku utraty znacznej ilości krwi. Na szyi i rękach zadał sobie głębokie rany stłuczoną butelką po winie.

Akt zgonu opublikowany przez serwis TMZ sporządzono zgodnie z wytycznymi właściwymi dla państwa Oman. Data śmierci Aviciiego została podana zgodnie z kalendarzem muzułmańskim - 8 kwietnia 1439 roku. Jako wyznanie zmarłego podano chrześcijaństwo. Choć imię oraz data urodzenia zostały zamazane, dziennikarze, którzy dotarli do dokumentu zapewniają, że jest autentyczny. Media zaznaczają, że rodzi on jednak jeszcze więcej pytań, gdyż potwierdza jedynie datę i miejsce śmierci muzyka. 

Pogrzeb Tima Berglinga, znanego jako DJ Avicii odbył się 10 czerwca w Sztokholmie na cmentarzu Skogskyrkogarden. Uroczystość miała charakter prywatny. 

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama