Według niepotwierdzonych informacji do eksplozji doszło w wyniku ataku rakietowego. Do zdarzenia doszło w pobliżu lotniska. Amerykańscy urzędnicy przekazali, że ich żołnierze zaatakowali samobójcę, który kierował się w stronę lotniska.

Z ich informacji wynika, że w stronę lotniska samochodem z materiałami wybuchowymi jechał członek Państwa Islamskiego. 

W niedzielę na wylot z Afganistanu oczekiwało nieco ponad 1000 cywilów. 

Prezydent USA Joe Biden zapowiedział, że będzie trzymał się terminu wycofania wszystkich amerykańskich wojsk z Afganistanu do wtorku. 

Ewakuacja z Kabulu - jedna z największych tego typu operacji ewakuacyjnych w historii - oznacza koniec 20-letniej misji Zachodu w Afganistanie, która rozpoczęła się, gdy siły kierowane przez USA obaliły rząd talibów.

Przed kilkoma dniami w pobliżu lotniska doszło do zamachu, w którym zginęło kilkadziesiąt osób.