Duże połacie południowych Włoch borykają się w ostatnich tygodniach z pożarami, ogień pustoszył lasy Kalabrii, a także włoskie wyspy - Sycylię i Sardynię.

W środę na Sycylii temperatury osiągnęły poziom niemal 49 stopni Celsjusza - to najwyższa w historii pomiarów temperatura zarejestrowana w Europie.

Teraz fala upałów przesuwa się na północ kraju. W nocy 25 rodzin zostało ewakuowanych ze swoich domów, po tym jak ogień zaczął się rozprzestrzeniać w rezerwacie Monte Catillo, w pobliżu położonego na przedmieściach Rzymu miasteczka Tivoli - podała włoska straż pożarna.

Pożary wybuchły też w nocy w pobliżu Otranto, miasta na południu Włoch.

Pobliska miejscowość turystyczna została ewakuowana ze względu na gryzący dym. Droga biegnąca wybrzeżem z Otranto została zamknięta dla ruchu.

Premier Mario Draghi w czwartek obiecał wsparcie finansowe dla gmin dotkniętych pożarami i akcję zalesiania, która ma sprawić, że wiejska prowincja będzie mniej podatna na klęski żywiołowe.