Reklama
Rozwiń
Reklama

Nie chce KATować dzieci podczas WOŚP

Ogromne kontrowersje wokół niedzielnego koncertu zespołu KAT & Roman Kostrzewski w Białymstoku

Publikacja: 09.01.2010 13:00

Koncert zespołu KAT

Koncert zespołu KAT

Foto: Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Wojciech Nieśpiałowski Wojciech Nieśpiałowski

– Jestem przerażony, że podczas koncertu, na który wybierają się rodziny z małymi dziećmi, będą prezentowane treści satanistyczne. I to w kulminacyjnym momencie XVIII Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, bo zaraz po „Światełku do nieba” – mówi Krzysztof Jan Stawnicki, radny miejski PiS z Białegostoku.

W piątek skierował do prezydenta miasta Tadeusza Truskolaskiego protest przeciwko zaplanowanemu na niedzielę koncertowi zespołu KAT & Roman Kostrzewski. „Moim zdaniem przekaz prezentowany przez zespół KAT nie powinien być popierany przez Władze Naszego Miasta, gdyż Białystok uważany jest za Miasto Miłosierdzia, z którym związany był Błogosławiony ks. Michał Sopoćko” – napisał radny w liście do prezydenta. Nawiązuje w nim do tekstów piosenek zespołu, które odbiera jako satanistyczne. A dla przykładu cytuje jeden z utworów, w którym m.in. powtarzane są słowa: „A w nocy – Szatana przyjąć dłoń”.

– Rynek Białegostoku nie jest odpowiednim miejscem do głoszenia takich treści – mówi „Rz” radny Stawnicki. Jego zdaniem, jeśli zespół koniecznie musi wystąpić podczas WOŚP, to jego koncert powinien się odbyć w lokalu zamkniętym, bo w sąsiedztwie planowanego występu stoją: pomnik Jana Pawła II, Bazylika Mniejsza Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i sobór św. Mikołaja Cudotwórcy.

Radny twierdzi, że zainicjował protest ze względu na prośby mieszkańców. Ma też wsparcie Archidiecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej.

Urszula Sienkiewicz-Nogal, rzecznik prezydenta Białegostoku, wyjaśnia, że władze miasta nie mogą interweniować w sprawie repertuaru koncertu. – O wyborze zespołów zdecydował sztab WOŚP i to on powinien być adresatem tego pisma. My wspieramy imprezę zapleczem technicznym i obsługą – mówi Sienkiewicz-Nogal.

Reklama
Reklama

Marcin Wróbel, szef sztabu WOŚP w Białymstoku: – Nie chcę komentować działań radnego, bo po prostu brak mi słów na to ciemnogrodzkie zachowanie. Koncert się odbędzie, bo mamy na niego wszystkie wymagane prawem zezwolenia.

To nie pierwsze kontrowersje związane z udziałem zespołu KAT & Roman Kostrzewski w białostockim finale WOŚP. Kilka dni temu władze miasta poprosiły organizatorów koncertu o przesunięcie godziny występu z 22.40 na 20.20. – Zespół gra dość agresywną muzykę i uznaliśmy, że jego koncert w centrum miasta po ciszy nocnej może być uciążliwy – wyjaśnia Urszula Sienkiewicz-Nogal.

Organizatorzy przystali na warunki ratusza, ale o zmianie miejsca koncertu grupy KAT nie chcą słyszeć. – Na żadne ustępstwa już nie pójdziemy – zarzeka się Marcin Wróbel.

Z przedstawicielami zespołu nie udało się nam skontaktować.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama