Jak informuje „The New York Times”, do incydentu doszło około godziny 7.15 nad ranem, po brooklyńskiej stronie mostu.
Cztery pojazdy zderzyły się, gdy kierowcy stracili nad nimi panowanie. Trzy z nich stanęły w płomieniach - poinformował rzecznik policji.
W wyniku wypadku zmarła jedna osoba. Sześć innych odniosło niewielkie obrażenia.
Według urzędników wypadek spowodował agresywny kierowca, ale nadal trwa śledztwo w tej sprawie.
Jak poinformowały służby, na miejscu znalazło się 12 jednostek straży pożarnej. Łącznie po obu stronach mostu w akcję ratunkową zaangażowanych było około 60 osób.
Na filmach opublikowanych w mediach społecznościowych widać gęsty, ciemny dym unoszący się nad Brooklyn Bridge.
Rzecznik straży pożarnej poinformował, że ogień udało się ugasić około godziny 8.00 rano.