W raporcie czytamy, że ekstremalne zjawiska pogodowe "już dziś są częstsze, bardziej intensywne, obejmujące większe obszary i dłużej trwające" niż wcześniej.
Autorzy raportu wyliczają, że od 2015 roku straty spowodowane ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi wyniosły niemal 400 mld dolarów. Podkreślają, że wyższe temperatury i mniejsze opady doprowadziły do dużych pożarów lasu w zachodnich stanach i na Alasce.
- Widzimy, że rzeczy, o których mówiliśmy, że się zdarzą, dzieją się w rzeczywistości - mówi Katharine Hayhoe z Texas Tech University, współautorka raportu.
Z kolei inny współautor raportu, Donald Wuebbles z University of Illinois ostrzega, że takie zjawiska staną się w przyszłości "silniejsze i bardziej intensywne".
Według raportu zanieczyszczenie powietrza spowodowane pożarami w połączeniu z falami upałów jest najpoważniejszym zagrożeniem dla zachodnich stanów USA.
Według Kristie Ebi z University of Washington, kolejnej współautorki raportu, "globalne ocieplenie już wpływa na zdrowie ludzi, a będzie tylko gorzej".
"Zmiany klimatyczne zmieniają to gdzie i jak żyjemy i stanowi rosnące wyzwanie dla ludzkiego zdrowia i jakości życia, gospodarki" - czytamy w raporcie.
Wśród zagrożeń dla zdrowia autorzy wymieniają wywołane zmianami klimatycznymi kłopoty z sercem i płucami, więcej chorób przenoszonych przez owady, wzrost liczby zgonów spowodowanych falami upałów i coraz poważniejsze alergie.
Z raportu wynika, że w 48 stanach USA średnia temperatura wzrosła o 1 stopień Celsjusza od 1900 roku. Do końca XXI wieku średnie temperatury w USA wzrosną od 1,6 do nawet 6,6 stopnia Celsjusza - alarmują autorzy raportu. Kluczowe dla zwolnienia tempa wzrostu temperatury będzie ograniczenie emisji gazów cieplarnianych.