MATERIAŁ POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z FIRMĄ PRODIALOG

Coraz częściej w mediach i przestrzeni publicznej można usłyszeć angielski termin „wellbeing", co on oznacza?

To szeroko pojęty dobrostan człowieka w obszarze jego zdrowia fizycznego i psychicznego. Chodzi również o relacje, które budujemy, i kreowanie środowiska, które sprzyja rozwojowi oraz efektywności. A nawet więcej, bo wellbeing warunkuje też poczucie szczęścia czy spełnienia w sferze duchowej.

Wszystkie te aspekty są ze sobą powiązane i wpływają na to, jak skutecznie pracujemy. Bo o to przecież chodzi w wellbeingu firmowym. Nasza firma – Prodialog – pracuje na rzecz połączenia wellbeingu organizacji z wellbeingiem człowieka.

To jest możliwe w tak wymagających czasach dla pracowników?

Chodzi o to, żeby połączyć biznes z człowiekiem. Z jednej strony wpływamy na rozwój biznesu i wzmacniamy twarde liczby, z drugiej – odpowiadamy na realne potrzeby człowieka związane ze specyfiką jego pracy i przeciążeniami, które z niej wynikają. Po prostu szukamy zbioru wspólnego.

To wszystko jest związane z moim wykształceniem i pasją. Ukończyłam SGH i studia trenerskie na SWPS, od 20 lat jestem joginką, praktykuję Świadomą Obecność, jednocześnie cały czas pracując z ludźmi, będąc prezeską prężnej firmy. Krótko mówiąc: łączę znajomość realiów biznesu ze zrozumieniem potrzeb człowieka.

Koncepcja wellbeingu korporacyjnego ewoluuje w świecie, a w Polsce jeszcze niedawno była zupełnie nieznana...

Kiedy wprowadzałam wellbeing firmowy do Polski – a było to blisko 20 lat temu – zainteresowanie było niewielkie. Dlatego zaczęłam od edukowania rynku. Brałam udział w konferencjach, prowadziłam wykłady na warszawskim AWF, opowiadałam przedsiębiorcom o potencjale branży wellness, która w USA i Kanadzie już wtedy stanowiła ważne ogniwo biznesu. I po jakimś czasie polskie firmy – średnie i duże – też zaczęły dostrzegać korzyści z wdrażania programów wellbeingowych. Powiem nawet więcej, zapotrzebowania na usługi tego rodzaju jest coraz więcej.

A czego teraz, w czasie pandemii, najbardziej potrzebujemy na styku pracy, interesu firmy i własnego dobrostanu?

To zależy od specyfiki firmy, jej kultury organizacyjnej, wielkości, poziomu rozproszenia. Jest mnóstwo potrzeb, ale na pierwszy plan wysunęło się zdrowie psychiczne. Wielu ludzi przeżywa lęki o swoje zdrowie i przyszłość ekonomiczną. Borykają się z zaburzoną równowagą „praca – życie" w pracy zdalnej, często z dziećmi u boku. Przeżywają konflikty w rodzinach, a tym, którzy mieszkają sami, doskwiera samotność. A przecież to czubek góry lodowej, bo nie znamy jeszcze wszystkich psychosomatycznych i społecznych skutków pandemii.

Pandemia pokazała, że odporność psychiczna, podejście do siebie i do świata w kryzysie wpływają na to, w jaki sposób odnajdujemy się w tej nowej rzeczywistości. Czy kryzys nas osłabi czy wzmocni, i w duchu taoistycznego „wu wei" popłyniemy z prądem życia? I tego też w Prodialogu uczymy.

Naprawdę można się tego nauczyć?

Trzeba wiedzieć jak. Wszystkie wymienione tematy stanowią teraz treść naszych wykładów, warsztatów i konsultacji online. Wspieramy pracowników, ich rodziny, menedżerów i zarządy firm w skutecznym radzeniu sobie z nową sytuacją. Jednocześnie budujemy nowe, zdrowe nawyki w kluczowych obszarach życia i pracy.

To one stanowią o tym – bez względu na wiek – jak wyglądamy, jaką mamy postawę, jak się czujemy, a nawet, ile mamy zmarszczek, a nade wszystko – jaki jest stan naszego zdrowia i odporności. Ważne jest, co jemy, ile śpimy, czy jesteśmy aktywni fizycznie. Ważne jest nasze nastawienie do życia i umiejętność radzenia sobie z emocjami. Na ile się z nimi konfrontujemy i o nich mówimy, a na ile od nich uciekamy; w zajadanie, seriale, media społecznościowe, nałogi itd.

Firmom powinno zależeć na tym, jakie nawyki ma pracownik?

Dla każdej organizacji niezwykle istotna jest kultura radzenia sobie ze stresem, emocjami i z trudnymi sytuacjami. Przykładem są menedżerowie. Ich umiejętność radzenia sobie ze sobą oraz z emocjami zespołu w obliczu zmian i wyzwań wpływają na sukces całej organizacji. Menedżerom Prodialog proponuje m.in. coachingi, warsztaty z odporności psychicznej, szkolenia „mental first aider".

Sukces projektów wellbeingowych zależy też od wdrożenia kadry menedżerskiej i osób zarządzających. Dlatego od lat prowadzimy dla nich „warsztaty ambasadorskie", dzięki którym budujemy świadomość i wsparcie dla zdrowych nawyków pracowników.

Są jakieś konkretne przykłady?

Nawyki, które zbudowaliśmy przed pandemią, dzisiaj procentują. Przykładów na przestrzeni tych blisko 20 lat pracy mamy naprawdę mnóstwo. Jednym z nich jest płocka fabryka Levi Strauss Poland, gdzie cztery lata temu wprowadziliśmy codzienną gimnastykę dla blisko 1000 osób, dodatkowo podnosząc w spektakularny sposób wskaźniki zaangażowania mierzone kwestionariuszem Gallupa. Mimo pandemii gimnastyka trwa nadal, a ćwiczący wzmacniają swoją odporność. Wielu z nich dzięki temu ćwiczy też w domu.

Czy pandemia przeszkadza w komunikacji z firmami i pracownikami, często przeby-wającymi w domu?

Szczęście w nieszczęściu, że mamy dostęp do technologii cyfrowych. Dzięki nim nadal możemy pomagać, wspierając firmy i pracowników. Ten potencjał technologiczny odkryliśmy zresztą przed pandemią, budując własne narzędzia, w tym Centrum Usług Wellbeingowych Online, które teraz jest trzonem większości naszych projektów. Bo o ile pandemii nie przewidzieliśmy, o tyle coraz większy udział online w komunikacji był dla nas oczywisty. A już dziś mogę powiedzieć, że na tym się nie skończy.

Co przed nami?

Kolejne wyzwania i zmiany. Praca hybrydowa, nowe biura i system zarządzania. I człowiek, który będzie się musiał nauczyć się nowego środowiska. Dlatego wiele wskazuje na to, że wellbeing w firmach – teraz w pandemii wdrażany online, ale po niej również w trybie hybrydowym – stanie się kluczowym benefitem w nowej rzeczywistości.

Beata Dyraga – prekursorka i liderka wellbeingu firmowego w Polsce, założycielka i prezeska Grupy Prodialog (rok zał. 2002). Inspirujący mówca, joginka, twórczyni Praktyki Świadomej Obecności