W wyniku oberwania chmury pod wodą znalazło się wiele miejscowości, m.in. Tarnowiec, Gąsówka, Umieszcz, Czeluśnica, Gliniczek. W Kopytowej w gminie Chorkówka ponownie wylała rzeka Chlebianka. Dzień wcześniej we wsi zalany został m.in. zabytkowy młyn, stadion i dom ludowy. — Nie zdążyliśmy nawet posprzątać po poprzednich zniszczeniach, gdy nagle wszystko znów zostało zalane — opowiadają mieszkańcy. Gwałtownie podniósł się poziom wody w Wisłoce. W Mielcu stan ostrzegawczy przekroczony był o blisko pół metra.

Stany ostrzegawcze przekroczone też były na Jasiołce w Jaśle, Ropie w Topolicach i Grabiniance w Głowaczowej. W innych miejscowościach trwa szacowanie strat. — W gminie Dębica zalanych zostało 55 domów, a 99 podtopionych — informuje rzecznik gminy Patrycja Krupka. Najwięcej poszkodowanych osób jest w Zawadce, Nagawczynie i Gumniskach, w sumie ponad sto pięćdziesiąt.

Wstępnie straty tylko w mieniu gminnym oszacowano na ok. 8 mln złotych. Do tego dojdą szkody wyrządzone w gospodarstwach domowych, energetyce, gazownictwie, drogach powiatowych. Zalanych zostało ponad 1300 hektarów użytków rolnych. W niedzielę w Zawadce z inicjatywy biskupa Diecezji Tarnowskiej Wiktora Skowrca odprawiono mszę w intencji poszkodowanych. — Takie chwile powinny w ludziach wyzwolić miłość do bliźniego i potrzebę niesienia pomocy — mówił w homilii biskup pomocniczy Wiesław Lechowicz.

Gwałtowna burza przeszła też w niedzielę nad Wadowicami w Małopolsce. Najwięcej zniszczeń wyrządziła w gminach Stryszów, Stronie i Brzeźnica, która ucierpiała już kolejny raz. Do pomocy wysłano wszystkich strażaków. Dzień wcześniej po ulewach zalanych zostało 250 budynków w Witowie, Starym Sączu, Krynicy, Gorlicach i Grybowie.

Synoptycy nadal zapowiadają intensywne opady. Padać ma aż do środy.