Reklama

PiS goni Platformę

PO popiera 45 proc. obywateli, na PiS chce głosować 36 proc. badanych

Publikacja: 11.05.2010 21:52

PiS goni Platformę

Foto: Rzeczpospolita

Partia Donalda Tuska ciągle utrzymuje się na czele sondaży partyjnych. W badaniu GfK Polonia dla „Rz” poparcie dla PO w ciągu ostatnich dwóch tygodni wzrosło o 2 pkt proc. Ale Platforma zaczyna już czuć na plecach oddech konkurencji. PiS bowiem ma aż 36 proc. poparcia – o 4 pkt proc. więcej niż w poprzednim badaniu. Tak dobre notowania partia Jarosława Kaczyńskiego miała tylko krótko po objęciu władzy, w 2005 r.

Różnica między notowaniami PO i PiS skurczyła się do zaledwie 9 pkt proc., choć jeszcze miesiąc temu wynosiła 20 pkt.

Wiceprzewodniczący Platformy Waldy Dzikowski uważa, że rosnące poparcie dla PiS jest efektem emocji, które zapanowały po katastrofie pod Smoleńskiem.

– Ostatnie sondaże pokazują tendencję, której istnienia mamy pełną świadomość, i dlatego będziemy maksymalnie mobilizować naszych zwolenników – zapewnia Dzikowski.

Rzecznik PiS Mariusz Błaszczak nie kryje zadowolenia z najnowszych sondaży. – Polacy zaczęli dostrzegać, że marketingowy obraz PiS wykreowany przez Platformę nie jest do końca zgodny z rzeczywistością – mówi.

Reklama
Reklama

Kandydat PiS na prezydenta ma się gorzej niż cała partia. Na Jarosława Kaczyńskiego chce dziś głosować 28 proc. badanych – o 2 pkt proc. więcej niż przed dwoma tygodniami. Tymczasem Bronisława Komorowskiego popiera 41 proc. ankietowanych. Kandydat PO stracił jednak od ostatniego badania 6 pkt proc.

W sztabie Komorowskiego dało się zauważyć nerwowość z tego powodu. Szef Klubu Parlamentarnego PO Grzegorz Schetyna mówił wczoraj dziennikarzom, że PiS pokazuje wyborcom nieprawdziwą twarz swojego kandydata. – Jarosław Kaczyński dzisiaj odnosi się do przyjaciół Rosjan, a jeszcze we wrześniu podważał sens zapraszania Władimira Putina na Westerplatte na rocznicę wybuchu II wojny światowej – przypomniał Schetyna.

A Sławomir Nowak, szef sztabu Komorowskiego, narzekał, że kandydat PiS pokazuje się w kampanii „raz na dwa tygodnie”.

Jednak Jacek Kucharczyk, socjolog z Instytutu Spraw Publicznych, uważa, że Komorowski traci poparcie, bo po prostu jest za mało aktywny w kampanii. – On musi się dać lepiej poznać wyborcom, pokazać różnice między nim a kandydatem PiS – mówi socjolog.

Innego zdania jest Jacek Kloczkowski, politolog z krakowskiego Ośrodka Myśli Politycznej.

– Komorowski zaczyna być postrzegany przez pryzmat tego, jakim byłby prezydentem, i części ludzi nie podoba się to, co on prezentuje, sprawując obowiązki głowy państwa – twierdzi Kloczkowski.

Reklama
Reklama

Mimo spadku poparcia Komorowski ciągle jest faworytem prezydenckiego wyścigu. I gdyby doszło do drugiej tury wyborów z udziałem kandydatów PO i PiS, to Komorowski wygrałby ją bez trudu stosunkiem głosów 53 proc. do 34 proc.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama