Reklama

Wielką Brytanię czeka burzliwy okres

Konsensus między konserwatystami i liberałami potrwa moim zdaniem krótko - mówi prof. Andrew Thorpe, historyk z Uniwersytetu w Exeter

Publikacja: 12.05.2010 20:36

[b]Rz: Pierwszy raz w powojennej historii została zawiązana koalicja między konserwatystami i Liberalnymi Demokratami?[/b]

Andrew Thorpe: Tak. Ostatni rząd koalicyjny powstał w 1931 roku, także z tymi ugrupowaniami. Wtedy rząd laburzystów rozpadł się z powodu cięć budżetowych podjętych w obliczu wielkiego kryzysu. Większość posłów Partii Pracy przeszła do opozycji. Premier Ramsay McDonald pozostał jednak u władzy i stanął na czele rządu pojednania narodowego składającego się z torysów, liberałów i kilku laburzystów. Był uzależniony od konserwatystów, którzy stanowili większość rządowego zaplecza. Rząd ten przetrwał jednak aż do 1940 roku.

[b]W 1974 roku, podobnie jak teraz, doszło do zawieszenia parlamentu.[/b]

Zgadza się, ale wtedy nie udało się stworzyć koalicji. Wybory w lutym 1974 roku zakończyły się zwycięstwem torysów, ale nie uzyskali oni wyraźnej większości. Premier Edward Heath usiłował utworzyć rząd koalicyjny z liberałami, ale ci odmówili. Heath musiał ustąpić i Harold Wilson wrócił do roli premiera. Mniejszościowy rząd laburzystów jednak nie przetrwał i wybory odbyły się już w październiku. Partia Pracy zdobyła tylko o trzy mandaty więcej od konserwatystów i rządziła przez trzy lata. Potem straciła tę słabą większość i do 1979 roku rządziła z poparciem liberałów. To były chaotyczne czasy.

[b]Co różni obecną sytuację od poprzednich?[/b]

Reklama
Reklama

Po pierwsze, jest to pierwsza koalicja bez udziału laburzystów. Po drugie, poparła ją cała partia liberalna. To niejednolite ugrupowanie, zrzeszające ludzi o różnych poglądach. W przeszłości zawsze część z nich się wyłamywała już podczas tworzenia rządu i przechodziła do opozycji.

[b]Clegg i Cameron to młodzi politycy. Czy to może mieć wpływ na jakość rządzenia?[/b]

Rzeczywiście są bardzo młodzi i mało doświadczeni. Żaden z nich nie zasiadał w rządzie. Historia pokazała, że to może być problem. Tony Blair, gdy został premierem w 1997 roku, nie miał praktycznie żadnego doświadczenia politycznego. I można powiedzieć, że na początku nie szło mu najlepiej. Wszystko zależy więc od tego, jak szybko będą potrafili się uczyć.

[b]Zapowiedzieli, że ich gabinet będzie rządził pięć lat...[/b]

Bardzo w to wątpię. Konsensus między konserwatystami i liberałami potrwa moim zdaniem krótko, nie więcej niż sześć miesięcy. Różnic zdań między obiema partiami nie brakuje, a kraj tkwi w kryzysie. Cameron nie będzie umiał pociągnąć za sobą liberałów. Czeka nas bardzo burzliwy okres w polityce.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama