Jak długo Pan był członkiem Platformy Obywatelskiej?
Robert Węgrzyn:
Jestem członkiem PO od 2004 r.
- I to już koniec tej przygody?
- Mam nadzieję, że nie. Platforma jest dla mnie jedyną jak do tej pory partią. Mam nadzieję, że tak pozostanie.
Poseł Robert Węgrzyn
Jak długo Pan był członkiem Platformy Obywatelskiej?
Robert Węgrzyn:
Jestem członkiem PO od 2004 r.
- I to już koniec tej przygody?
- Mam nadzieję, że nie. Platforma jest dla mnie jedyną jak do tej pory partią. Mam nadzieję, że tak pozostanie.
- Ale teraz ta jedyna partia podziękowała Panu za współpracę.
- Trudno. Trzeba będzie się z tym pogodzić jeżeli będzie taka konieczność.
- Czy wykluczenie z partii nie jest odpowiednią karą za słowa o podglądaniu lesbijek?
- Nie chcę oceniać i komentować orzeczenia sądu partyjnego. Szanuję to orzeczenie, ale pozwolę sobie nie zgodzić się z nim.
- Dlaczego?
- Dlatego, że zostałem już ukarany, co podkreślałem na posiedzeniu sądu. Zostałem już ukarany przez władze klubu parlamentarnego, a klub jest częścią partii. To byłaby druga kara za to samo. Choć przyznaję, że żart był zbyt rubaszny i niepotrzebny. Te słowa nie powinny nigdy paść. Jednak po konsultacji z moimi obrońcami uznałem, że będę odwoływał się od tego werdyktu.
- Klub to jednak inne ciało niż partia.
- Szanuję orzeczenie sądu partyjnego, ale mam prawo do odwołania. Korzystam z niego, aby wykorzystać całą drogą sądową. Jeżeli stanie się tak, że ostateczna decyzja będzie niekorzystna, to trzeba będzie się pogodzić.
- Czy nie jest tak, że ta formalna procedura jest tylko zasłoną dla wewnątrzpartyjnych porachunków? Zbliża się czas układania list wyborczych, więc szybko znajdą się chętni na zwolnione miejsce.
- Wyszedłem do dziennikarzy i kamer telewizyjnych z jedną tylko informacją: że będę się odwoływał, że czekam na uzasadnienie orzeczenia i z informacją, że będę bronił się do końca. Nie powiem nic więcej na temat jakichkolwiek spekulacji np. na temat list wyborczych, relacji między kolegami. Pozwoli pan, że tutaj zamilknę.
USA i Rosja zawarły nowy układ rozbrojeniowy. Kością niezgody pozostaje tarcza antyrakietowa
Układ START redukuje niewiele głowic, ale może znacznie zwiększyć zaufanie między Stanami Zjednoczonymi i Rosją
Więzienia za szacha były jak hotel, po rewolucji islamskiej jak piekło – mówi pisarz irański Huszang Asadi.
146 zgłoszeń, gorące obrady jury składającego się z dziesięciorga przedstawicieli i przedstawicielek najbardziej...