Samolot Douglas DC-3 rozbił się w środkowo-wschodniej części kraju, podczas lotu między miastami San Jose del Guaviare i Villavicencio.

"Niestety, nie ma osób, które które przeżyły" - poinformowała kolumbijska agencja lotnicza Aeronautica Civil. Według podanych przez nią informacji, wrak maszyny został znaleziony w pobliżu Villavicencio.

Wśród ofiar jest Doris Villegas, była burmistrz miasta Taraira, jej mąż oraz córka, a także właściciel samolotu, pilot Jaime Carrillo, drugi pilot Jaime Herrera i technik lotniczy, zidentyfikowany jako Alex Moreno.

Kondolencje rodzinom ofiar złożył na Twitterze prezydent Ivan Duque.

Samolot leciał w dobrych warunkach pogodowych, według pierwszych sugestii katastrofę mogła spowodować awaria silnika.

Firma Laser Aereo, operator samolotu, odmówił komentarza ws. wypadku. Nie wiadomo, ile lat miał rozbity samolot, ale maszyny Douglas DC-3 produkowane były do 1950 roku. Wciąż w eksploatacji znajduje się na całym świecie kilkaset egzemplarzy tego samolotu.