Oficjalnie pierwszy raz spot "Oni zasługują na prawdę" został pokazany w telewizji w piątek wieczorem.
To miała być odpowiedź PiS na raport o katastrofie smoleńskiej przygotowany przez komisję Jerzego Millera. Ponaddwuminutowy film pokazuje zdjęcia Lecha i Marii Kaczyńskich, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. To fotografie prywatne i zrobione podczas spotkań ze światowymi liderami. Ich autorami są fotografowie pary prezydenckiej Maciej Chojnowski i Maciej Osiecki.
– Te fotografie są publicznie dostępne. Nie mam nic przeciwko temu, gdy ktoś wykorzystuje je, by w godny sposób upamiętnić prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonkę – mówi "Rz" Chojnowski.
Kto zrobił muzykę do spotu? Tego PiS nie zdradza. – Jest takie miejsce, gdzie kupuje się krótkie ścieżki dźwiękowe do filmów. I z tego wariantu skorzystaliśmy – dodaje poseł Adam Hofman, rzecznik prasowy PiS.
Według informatorów "Rz" partia chciała skorzystać z kompozycji znanych autorów. Nasz rozmówca wymienia m.in. Steve'a Jablonskyego, amerykańskiego kompozytora filmowego, ale zaznacza, że uznani twórcy okazali się zbyt drodzy.
– O szczegóły dotyczące spotu pytajcie producentów – ucina Hofman. Kto jest producentem? Tego zdradzić nie chce.
Nieoficjalnie w PiS mówi się, że osobą odpowiedzialną za przygotowanie filmiku był Stanisław Janecki, były redaktor naczelny "Wprost".
– To on prowadził rozmowy dotyczące produkcji i czuwał nad całością – mówi członek sztabu PiS.
Sam Janecki, choć regularnie widywany jest na imprezach organizowanych przez PiS, współpracy z partią zaprzecza.
– Nic o tym nie wiem, tego nie robiła nawet moja firma – zaznacza. Podkreśla, że wie, kto spot robił, ale nie może tego zdradzić. – To profesjonaliści z dużym doświadczeniem telewizyjnym – dodaje.
Czy spot mu się podoba? – Nie chcę go oceniać, bo widziałem inną, dłuższą wersję, prezentowaną podczas Kongresu Kobiet Prawicy (9 lipca – red.), a w telewizji puszczana jest wersja krótsza – mówi Janecki.
Spot skrytykowali politycy Platformy.
– To piękna historia małżeńska. Nie ma jednak nic, co oceniałoby prezydenturę Lecha Kaczyńskiego, która była słaba i nastawiona na konflikt – mówił w niedzielę w "Faktach po Faktach" Sławomir Nowak z Kancelarii Prezydenta.
Innego zdania jest konsultant polityczny Eryk Mistewicz. – Spot jest bardzo dobry– uważa. – Jego narracyjny charakter nawiązuje do emocji. I trafia do osób niezainteresowanych polityką.
Teraz działacze PiS myślą o jego kontynuacji – filmie utrzymanym w podobnej konwencji.
– Na razie rozmowy na ten temat mają charakter nieoficjalny, zastanawiamy się nad tym – mówi "Rz" jeden z polityków tej partii współodpowiedzialny za jej wizerunek w mediach. Oficjalnie PiS nie potwierdza, ale i nie zaprzecza.
– W założeniach spot ma formę zwiastunu. Czy będą kolejne spoty o tej tematyce albo coś więcej? Za wcześnie o tym mówić. Zobaczymy – ucina Hofman.
Nasi informatorzy z PiS mówią, że jeżeli zapadnie decyzja o pracy nad filmem, to będzie on gotowy najwcześniej jesienią.
– Co za dużo, to niezdrowo. Przesyt byłby szkodliwy dla komunikacji – ocenia Mistewicz.
Spot "Oni zasługują na prawdę"