Reklama

Dominique Moisi: W przeszłości wracano do status quo. Tym razem może być inaczej

Strategia izraelskiej prawicy zrodziła powstanie Palestyńczyków – uważa Dominique Moisi, francuski politolog.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Nocne niebo nad Tel Awiwem rozjaśnione smugami pocisków rakietowych wystrzelonych przez palestyński

Nocne niebo nad Tel Awiwem rozjaśnione smugami pocisków rakietowych wystrzelonych przez palestyński Hamas

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Starcie Hamasu z Izraelem może spowodować otwartą wojnę, jak ostrzega Organizacja Narodów Zjednoczonych?

Jako wykładowca na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie pamiętam, jak w przeszłości podobne konflikty wygasały pod presją międzynarodową i wracano do status quo. Tym razem może być inaczej. Jak mówią Amerykanie o trzęsieniach ziemi w Kalifornii: The Big One. W ten konflikt nie są już wciągnięci tylko Palestyńczycy ze strefy Gazy i terytoriów okupowanych, ale też izraelscy Arabowie. Jak w latach 30., gdy starcie miało charakter etniczno-religijny, a nie tylko narodowy. Przy całym okrucieństwie Drugiej Intifady w 2000 roku, tego nie było.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama