Rz: Co będzie największym pana wyzwaniem?

Sławomir Neumann:

Myślę, że wprowadzenie dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych. By były powszechne, nieobarczone wysoką składką, a jednocześnie dawały wpływ do systemu ochrony zdrowia.

Oznacza to możliwość wyboru, przez kogo będziemy leczeni?

Tak. Chodzi o wprowadzenie konkurencji. Jednak wcześniej NFZ musi być zreformowany.

Pracował nad tym pana poprzednik.

W większości przejmę jego obowiązki, tj. dotyczące zmian w NFZ – jego decentralizacją i wprowadzeniem dodatkowych ubezpieczeń. Trzeci priorytet to informatyzacja. Bardziej dogłębna, nie tylko wprowadzająca centralny wykaz ubezpieczonych. Chodzi m.in. o wprowadzenie elektronicznej karty pacjenta. Pozwoli ona na szybkie uzyskanie informacji o chorobach. Będzie to ułatwienie dla pacjenta i lekarzy. Podobny system działa w krajach zachodnich.

Na czym miałaby polegać taka elektroniczna karta?

Pacjent, po włożeniu karty do czytnika, ma pełną wiedzę, kiedy był u lekarza, co stwierdzono itp. Ograniczy to koszty, które ponosimy czasem zupełnie niepotrzebnie.

Wiceminister Szulc był bliskim współpracownikiem byłej minister zdrowia. Pan będzie prawą ręką ministra Arłukowicza?

Stawiam na współpracę z ministrem Arłukowiczem.