Reklama

Symbol sowieckiej okupacji

Rozmowa: Andrzej Nowak, historyk i sowietolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego

Publikacja: 16.09.2013 21:27

Andrzej Nowak

Andrzej Nowak

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

We wtorek 20. rocznica wycofania Armii Radzieckiej z Polski. Dlaczego po 1989 roku żołnierze wojsk ZSRR stacjonowali jeszcze przez trzy lata nad Wisłą?

Andrzej Nowak:

Powody były dwa. Jeden związany z położeniem geopolitycznym i logistycznym Polski – nasz kraj leżał dokładnie na szlaku ewakuacji Północnej Grupy Wojsk sowieckich z NRD. Drugą, ważniejszą przyczyną był brak wystarczającej determinacji ze strony ówczesnych władz polskich, które nadmiernie obawiały się zadrażnienia stosunków z niedawnym sojusznikiem. Prowadziły też niemądrą politykę wspierania podziału Niemiec na NRD i RFN, kiedy było to już całkowicie nierealne i niemożliwe do utrzymania. Ówczesny prezydent generał Jaruzelski i towarzyszący mu przy objeżdżaniu zachodnich garnizonów nad Odrą premier Mazowiecki utrzymywali, że obecność wojsk radzieckich jest dla nas gwarancją bezpieczeństwa w obliczu zjednoczenia Niemiec, co było tragicznym nieporozumieniem.

Wojska sowieckie wycofały się i tak wcześniej, niż zapisano to w umowach. Miały wyjść w grudniu 1993 roku, a wyszły we wrześniu.

Rosjanie nie widzieli potrzeby utrzymywania wojska w Polsce o te kilkanaście tygodni dłużej. Wybrano bardzo symboliczną datę, rocznicę najazdu sowieckiego. Przypomnijmy też, że było to na dwa dni przed wyborami parlamentarnymi w Polsce, które wygrało SLD, ugrupowanie kontynuujące tradycję podporządkowania Polski wschodniemu sąsiadowi. To był sygnał, że Rosja może utrzymać kontrolę nad Polską środkami innymi niż militarne.

Reklama
Reklama

Czy można mówić o stacjonowaniu wojsk rosyjskich jak o przedłużonej okupacji?

Tak, bo to była obecność wojsk państwa, które 50 lat wcześniej zwasalizowało Polskę, wojsk, które symbolizowały zniewolenie i które były niechciane przez ogromną większość społeczeństwa polskiego. Z drugiej strony wiemy, że to wojsko już w roku 1992 czy 1993 nie ingerowało w polską politykę, więc na co dzień nie czuliśmy ciężaru militarnej okupacji sowieckiej. Obecność Armii Radzieckiej traktowano jednak jako jej symboliczną pozostałość.

Sowieci przechowywali broń atomową na terytorium Polski?

Była przechowywana w kilku miejscach w północno-zachodnich garnizonach. Polska nie miała do niej żadnego dostępu ani żadnej możliwości kontroli. Stwarzało to oczywiście ogromne niebezpieczeństwo dla Polski, ponieważ wiadomo było, że miejsca składowania sowieckiej broni nuklearnej w przypadku konfliktu będą obiektem ataku Zachodu.

—rozmawiała Agnieszka Kalinowska

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama