Reklama

Czarne chmury nad głową Adama Struzika

Wojewoda mazowiecki domaga się, by Adam Struzik do 12 listopada przedstawił plan naprawy finansów Mazowsza i przypomina o możliwości wprowadzenia zarządu komisarycznego.

Publikacja: 06.11.2013 02:00

W piśmie skierowanym do marszałka województwa, do którego dotarła „Rz", wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski pyta m.in. o to, jakie zadania w zakresie optymalizacji wydatków są przez samorząd planowane, a jakie zostały podjęte w ostatnich latach. Wojewodę interesuje też to, dlaczego samorząd nie zrealizował dochodów.

– Proszę też o wyjaśnienie, jakie samorząd planuje podjąć działania zmierzające do naprawy sytuacji finansowej województwa mazowieckiego, w szczególności czy samorząd wystąpi o udzielenie pożyczki z budżetu państwa, a co za tym idzie czy przewiduje opracowanie programu oszczędnościowego lub naprawczego – czytamy w piśmie.

Na zakończenie Kozłowski przypomina Struzikowi  o środkach nadzoru, które mogą zostać zastosowane na mocy art. 84 i 85 ustawy o samorządzie województwa. Oba cytowane przepisy odnoszą się do niewykonywania ustaw i niewywiązywania się przez samorząd z zadań zleconych, co skutkuje wprowadzeniem zarządu komisarycznego.

Formalnie podstawy do wprowadzenia takiego rozwiązania już są, bo od września Mazowsze nie płaci janosikowego, co jest złamaniem ustawy o finansach. W tej chwili sejmik jest winien Skarbowi Państwa 107 mln złotych, a 15 listopada ta kwota powiększy się o kolejne 55 mln złotych.

– To pismo jest przełomowe – cieszy się radny Grzegorz Pietruczuk z SLD. – Wojewoda po raz pierwszy przypomniał marszałkowi, że jest organem nadzorczym i ma możliwość wprowadzenia zarządu komisarycznego.

Reklama
Reklama

107 mln zł. To kwota janosikowego, którą Mazowsze musi oddać do budżetu państwa. Za kilka dni dług wzrośnie o 55 mln zł.

Pietruczuk dodaje, że radni SLD od dawna alarmowali, iż kolejne budżety samorządu są wirtualne.

– Zarząd wpisywał np. dochody ze sprzedaży nieruchomości, choć było z góry wiadomo, że w kryzysie nie da się ich sprzedać i teraz mamy pytanie, dlaczego dochody z tego tytułu nie zostały zrealizowane – mówi radny Sojuszu.

Od pisma do działania jest jednak daleka droga. Marek Miesztalski, skarbnik sejmiku mazowieckiego, w rozmowie z „Rz" twierdzi, że plan naprawczy został już opracowany i jeżeli zarząd sejmiku go zaakceptuje, to samorząd przedstawi go wojewodzie przed 12 listopada.

– W takiej sytuacji sejmik będzie mógł wziąć 220 mln zł pożyczki i zapłacić zaległe janosikowe – mówi.

Groźby wprowadzenia zarządu komisarycznego zawartej w piśmie wojewody skarbnik nie chciał jednak komentować. Ale Ludwik Rakowski, przewodniczący klubu radnych PO, przyznaje, że list wojewody jest kategoryczny.

Reklama
Reklama

– Na pewno nie możemy spać spokojnie, chociażby dlatego, że sytuacja finansowa sejmiku nie jest dobra, a jeżeli zarząd nie przyjmie planu naprawczego, to będzie bardzo źle – mówi Rakowski. – Ale z drugiej strony od wprowadzenia komisarza pieniędzy nam nie przybędzie.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama