Ruch Wolności w Częstochowie tworzą przedstawiciele kilku pozaparlamentarnych partii prawicowych. W piątkowej konwencji ugrupowania, które przygotowuje się do jesiennych wyborów samorządowych, wzięli udział przedstawiciele: Ruchu Narodowego (Artur Zawisza), Nowej Prawicy (Janusz Korwin-Mikke) i Polski Razem Jarosława Gowina (Marek Migalski).

Wszyscy trzej kandydują ze Śląska w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Ale jak wynika z informacji „Rz", nie tylko chęć promocji w okręgu była powodem spotkania w takiej konfiguracji.

– W kolejnych wyborach do Sejmu może powstać blok na bazie tych ugrupowań lub ludzi z tych środowisk. Częstochowa ma być poligonem doświadczalnym – mówi nam osoba z otoczenia jednego z uczestników spotkania.

Zaprzecza temu Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego.

– Ta współpraca niczego nie zapowiada. To wyłącznie forum wymiany opinii – przekonuje były poseł Ligi Polskich Rodzin.

Jednak przedstawiciele innych ugrupowań patrzą przychylniej na tego typu współpracę.

– Nie wykluczałbym takiej koalicji. Wybory samorządowe są trudniejsze dla mniejszych partii. Ale nam łatwiej będzie rozmawiać po wyborach europejskich, bo wtedy nastąpi weryfikacja naszych potencjałów – mówi „Rz" Migalski. – Prawica chce odsunąć w Częstochowie lewicę od władzy – wskazuje.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Małe prawicowe partie po wyborach do PE mogą zbudować wspólny blok

Już na konwencji precyzował, że ma na myśli „lewicę bezbożną", czyli Sojusz Lewicy Demokratycznej i Twój Ruch oraz „lewicę pobożną", rozumianą jako Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska.

Europoseł zastrzega jednak, że w trwającej kampanii „nie ma mowy o współpracy".

– Nie akceptujemy języka Korwin-Mikkego i jego spojrzenia na politykę zagraniczną, które nazwałbym naiwnym, licealnym patrzeniem na geopolitykę – ocenia.

Wiceprezes partii Korwin-Mikkego Artur Dziambor mówi jednak, że współdziałanie może być konieczne. Jednak jego zdaniem w wyborach europejskich tylko Nowa Prawica, zgodnie z tym, co pokazują sondaże, jako jedyna ma szanse na przekroczenie progu. – To my będziemy zapraszać poszczególne osoby do współpracy – prognozuje.

Jak mówi nam inny polityk tej partii, takie zaproszenia mogą dostać m.in. Bosak i Migalski.

W konwencji brał również udział muzyk Paweł Kukiz, który jest zaangażowany w walkę o jednomandatowe okręgi wyborcze.

– To nie są działania polityczne, a prospołeczne – zapewnia. W tej konfiguracji widzi on szansę na wsparcie postulatów, dotyczących zmiany ordynacji wyborczej.