Dziesięć osób zginęło na Morzu Jońskim w pożarze włoskiego promu „Norman Atlantic" płynącego z Grecji do Włoch. Podczas trwającej blisko półtorej doby akcji ratowniczej ewakuowano blisko 500 osób – podała włoska straż przybrzeżna.
Katastrofy promów morskich zazwyczaj pociągają za sobą sporą liczbę ofiar śmiertelnych. Wraz z tonącymi promami często giną setki, a nawet tysiące ludzi.
Jednym z najbardziej tragicznych zdarzeń w najnowszej historii żeglugi było zatonięcie senegalskiego promu MV „Le Joola" u wybrzeży Gambii. Statek nie dotarł do celu podróży. Tragedia rozegrała się 26 września 2002 roku. Zginęły co najmniej 1863 osoby, uratowały się zaledwie 64. Wśród ofiar byli obywatele 11 krajów: Kamerunu, Gwinei, Ghany, Nigerii, Francji, Hiszpanii, Norwegii, Belgii, Libanu, Szwajcarii i Holandii.
Czytaj także: Pogoda utrudnia ewakuację pasażerów z włoskiego promu
Czytaj także: Pożar promu: Dziesięć ofiar, koniec ewakuacji