Reklama

Ukraina: front wędruje po donieckim stepie

Wszyscy chcą pokoju, ale Kijów znów oskarża Moskwę o bezpośrednią interwencję militarną.
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko trzyma fragment autobusu, który został zniszczony podczas ostrzał

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko trzyma fragment autobusu, który został zniszczony podczas ostrzału w miejscowości Wołnowacha. Zginęło wówczas 13 osób

Foto: AFP

Przebywający w Davos ukraiński prezydent Petro Poroszenko powiedział, że w ciągu ostatnich dni na tereny opanowane przez separatystów wkroczyło ponad 2 tysiące rosyjskich żołnierzy. W sumie w tym rejonie jest – zdaniem prezydenta – już około 8 tysięcy żołnierzy. Z powodu „pogarszającej się sytuacji" Poroszenko opuścił forum gospodarcze w Szwajcarii i wrócił do Kijowa.

W tym samym czasie szef Sztabu Generalnego ukraińskiej armii generał Wiktor Mużenko odwołał swój udział w posiedzeniu natowskiego Komitetu Wojskowego w Brukseli. – Został zmuszony do odwołania wizyty w związku z rozwojem sytuacji na wschodzie [Ukrainy] – powiedział szef Komitetu, duński generał Knud Bartels.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama