Reklama

Jacek Michałowski: Krzyż przed Pałacem Prezydenckim wielokrotnie profanowany

Przed Pałacem Prezydenckim dochodziło wielokrotnie do profanacji krzyża - powiedział Jacek Michałowski, były szef kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego w rozmowie z "Gazetą Wyborczą"

Aktualizacja: 14.08.2015 10:43 Publikacja: 14.08.2015 10:14

Jacek Michałowski

Jacek Michałowski

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak

Były szef kancelarii prezydenta Bronisława Komorowskiego w rozmowie z Gazetą Wyborczą wspomniał sceny, których był świadkiem pod Pałacem Prezydenckim w 2010 roku. Chodzi o  drewniany krzyż ustawiony przez Polaków na Krakowskim Przedmieściu.

- Wrzucę kamyczek do ogródka mediów - powiedział Michałowski. - Widziałem zdumiewające sceny, kiedy fotoreporterzy szarpali płotek, który był wokół krzyża, aby go rozwalić i potem mieć lepsze zdjęcia. Trzeba było udramatyzować sytuację - zaznaczył.

Na pytanie Dominiki Wielowieyskiej, że "przeniesienie krzyża niewiele dało, ludzie i tak się zbierali i pomstowali na prezydenta, a ksiądz, zwolennik PiS, odprawiał egzorcyzmy, aby wygonić złego ducha z pałacu", odpowiedział, że ludzie mają prawo zbierać się i modlić, gdzie chcą, bo o to walczyło się z komuną.

- W pierwszej fazie dochodziło wielokrotnie do profanacji krzyża, i to z jednej i z drugiej strony. Zarówno tych, którzy żądali pozostawienia go przed pałacem, jak i tych, którzy przychodzili naśmiewać się ze zwolenników krzyża. Jego przeniesienie było absolutnie potrzebne - powiedział Michałowski.

Drewniany krzyż w drugiej połowie 2010 roku został przeniesiony do kościoła św. Anny. Decyzja prezydenta o usunięciu krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego wywołała oburzenie niektórych środowisk.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama