Covid-19 przyspieszył cyfryzację globalnej gospodarki. Niektórym branżom trudno było przestawić się na model pracy zdalnej. Audyt poradził sobie z tym całkiem dobrze, a pomogły mu realizowane już od kilku lat znaczące inwestycje w nowe technologie. Były one niezbędne, bo biznes audytowanych firm jest coraz bardziej skomplikowany. Analiza sprawozdania finansowego dużej grupy kapitałowej, działającej na wielu rynkach, bez zaawansowanych narzędzi analitycznych byłaby karkołomnym zadaniem.

Bez narzędzi ani rusz

Innowacyjne narzędzia w audycie spotkamy już na każdym etapie badania sprawozdań. Specjalne platformy do kontaktu z klientami, aplikacje do podpisywania dokumentów, narzędzia do wizualizacji i prezentacji wyników badania sprawozdań finansowych – to tylko wycinek całego obrazu. Znaczna jego część jest niewidoczna.

Dobrze wykonany audyt wymaga przetworzenia dużej ilości danych. Dawniej tę żmudną i czasochłonną pracę musiał wykonać człowiek. Dziś robią to za niego nowoczesne narzędzia informatyczne, które są w stanie przetworzyć ogromne ilości danych z dużo większą szczegółowością. I co ważne, potrzebują na to niewiele czasu. Robią to niemal w czasie rzeczywistym.

W systemach IT coraz częściej zaszyte są algorytmy sztucznej inteligencji, oparte na uczeniu maszynowym. Rozwiązanie to umożliwia systemowi informatycznemu stopniowe „uczenie się” na podstawie dostępnych danych, znajdowanie zależności i wyciąganie z nich wniosków.

W przypadku audytu mogą to być na przykład informacje o anomaliach: nietypowych transakcjach czy zniekształceniach danych finansowych. Człowiek, w natłoku danych, może takie informacje łatwo przeoczyć.

Warto przy tym odnotować, że stworzenie dobrych rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji wcale nie jest prostym zadaniem. Aby odnieść korzyści z tej technologii, należy spełnić szereg warunków. Kluczowe jest odpowiednie dobranie danych wejściowych i parametrów ich analizy.

Biznes w chmurze

Nowe technologie wykorzystywane w biznesie – praktycznie we wszystkich branżach – w coraz większym stopniu bazują na rozwiązaniach chmurowych.

W 2021 r. wydatki na chmurę były o prawie 9 proc. wyższe niż w 2020 r. i sięgnęły 74 mld dolarów. W 2022 r. wzrosną rok do roku o 21,7 proc. do 90 mld dolarów – prognozuje firma analityczna IDC. Z kolei wydatki na tzw. infrastrukturę współdzielonej chmury mają urosnąć o prawie 26 proc. do 64,5 mld dolarów, a na infrastrukturę chmurową o ponad 13 proc., do ponad 25 mld dolarów.

Z kolei według instytutu badawczego Gartner wartość całego rynku usług w chmurze przekroczy w tym roku imponującą kwotę 332 mld dolarów, a w przyszłym roku sięgnie 400 mld dolarów.

Polska pod względem wykorzystania chmury jeszcze odstaje od rynków rozwiniętych, ale nadrabia zaległości.

Wspierają, nie zastąpią

Świat coraz mocniej opiera się na technologii, a najwięcej emocji budzi sztuczna inteligencja. W symboliczny sposób jej potencjał pokazuje łatwość, z jaką poradziła sobie w – wydawać by się mogło – stricte ludzkich dziedzinach, takich jak chociażby gra w szachy. W 1996 r. superkomputer IBM wygrał partię z mistrzem świata Garri Kasparowem. Nieco więcej czasu potrzebowała sztuczna inteligencja na pokonanie człowieka w starożytnej chińskiej grze go. Udało jej się to w 2016 r., kiedy mistrz Lee Sedol przegrał z algorytmem zaprogramowanym przez należącą do Google’a firmę DeepMind.

Futuryści kreślą rozmaite scenariusze, zastanawiając się, w jakim stopniu nowe technologie zastąpią człowieka na rynku pracy. Wiele wskazuje, że pesymistyczne wizje się nie sprawdzą. Ale wiele zawodów będzie ewoluować, opierając się w coraz większym stopniu na technologiach, co wymusi na pracownikach zmianę ich kompetencji. Obserwujemy to również w audycie. Coraz większe znaczenie zyskuje elastyczność oraz zdolność analitycznego i krytycznego myślenia. Proste, powtarzalne czynności zostają zautomatyzowane, a algorytmy pomagają w podejmowaniu decyzji. Natomiast na końcu każdego procesu zawsze jest człowiek i to on bierze odpowiedzialność za swoją pracę.

Opinie dla „Rzeczpospolitej”

Monika Skórka, audit partner w RSM Poland:

Wydawało nam się, że po pandemii jesteśmy już bogatsi o ekstremalne doświadczenia, przygotowani na trudności i nic nas nie zaskoczy. Ograniczenia kontaktów na rzecz spotkań online, przerwane łańcuchy dostaw, praca zdalna – to wszystko przetestowaliśmy w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, dostosowując całkiem sprawnie nasz model współpracy do aktualnych realiów. Tymczasem luty 2022 r. zaskoczył nas dramatycznym konfliktem zbrojnym, rozgrywającym się tuż obok granic Polski. Działania wojenne w Ukrainie bardzo negatywnie wpłynęły na światową gospodarkę, a także na funkcjonowanie polskich przedsiębiorstw – co oczywiście przełożyło się bezpośrednio na pracę biegłych rewidentów. Sankcje gospodarcze, którymi objęto Rosję i Białoruś, wpłynęły na procesy zakupu, rynek pracy oraz sposób wyceny aktywów, a także spowodowały, że wiele polskich podmiotów gospodarczych niemal z dnia na dzień utraciło swoje rynki zbytu. Sytuacja ta z pewnością znajdzie swoje odzwierciedlenie w sprawozdaniach finansowych jednostek, choć trudno przewidzieć, jak bardzo, gdyż skala oddziaływania zależeć będzie tak naprawdę od branży, w jakiej spółka działa, oraz od wielkości udziału w „biznesowym torcie” krajów Europy Wschodniej.

Fundamentalny stanie się proces oceny i ujawnienia zdarzeń po dniu bilansowym oraz ponownej oceny ryzyka zagrożenia kontynuacji działalności jednostki przez biegłego rewidenta przed wydaniem sprawozdania z badania. Ta właśnie ocena – dotycząca zasadności przyjęcia przez zarząd zasady kontynuacji działalności – wydaje się, szczególnie teraz, jednym z kluczowych obszarów badania w związku z ogólnie występującą niepewnością geopolityczno-gospodarczą. Warunki geopolityczne bardzo dynamicznie się zmieniają, więc jako biegli rewidenci powinniśmy na bieżąco ją monitorować i odpowiednio reagować na pojawiające się zmiany i zagrożenia.

Piotr Wyszogrodzki, partner zarządzający działem audytu PwC Polska:

Dzięki dużej elastyczności i szybkiej reakcji na zmiany na rynku audytorom udało się sprostać wyzwaniom, jakie pojawiły się w wyniku pandemii. Otoczenie gospodarcze przez ostatnich kilka lat podlegało dynamicznym transformacjom, głównie poprzez stale postępujące procesy digitalizacji i automatyzacji. Skalę tych zmian obrazuje fakt, że obecnie zdecydowaną większość audytów jesteśmy w stanie przeprowadzić w warunkach pracy zdalnej oraz to, że wykorzystujemy szereg rozwiązań technologicznych umożliwiających testowanie danych i automatyczną analizę, również z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. To trend, który w naszej branży będzie się ciągle rozwijał. Nie możemy też zapomnieć, że pracujemy w zespołach. Nasza praca opiera się na wiedzy i doświadczeniu pracowników. Utrzymanie równowagi pomiędzy wykorzystywaniem nowych technologii i digitalizacją procesów a zachowaniem relacji interpersonalnych oraz dopracowanie hybrydowego modelu pracy będą jednymi z kluczowych wyzwań dla audytorów w najbliższych latach. Możemy również wyodrębnić kilka obszarów ryzyka, które powinny zostać odpowiednio zaadresowane. Wśród tych najważniejszych zawsze będą zmieniające się warunki ekonomiczne i wszelkie zakłócenia w prowadzeniu biznesów, łącznie z tymi o największej skali, których doświadczamy również dzisiaj. Za tym idzie konieczność odpowiedniego przygotowania i przeprowadzenia prac audytowych, ale też skuteczność nadzoru czy długoterminowe dbanie o zrównoważony rozwój. Wpływ działań i regulacji związanych z ESG na firmy to kolejny czynnik, który już od dłuższego czasu jest w centrum zainteresowania audytorów i który pojawia się często podczas rozmów z zarządami czy radami nadzorczymi. Nie możemy też zapomnieć o cyberbezpieczeństwie i dostępie do danych, których znaczenie rośnie wraz z cyfrową transformacją przedsiębiorstw.

Marek Gajdziński, partner, szef działu audytu w KPMG w Polsce:

W ostatnich latach liczba zmian legislacyjnych w zakresie raportowania finansowego była wyjątkowo duża i na razie nic nie wskazuje, aby ta tendencja miała ulec zmianie. Nowe regulacje nakładają zarówno na spółki, jak i audytorów dodatkowe obowiązki, a ich celem jest dostosowanie do dynamicznie zmieniającego się rynku. Raportowanie ESEF wprowadziło świat finansów i rachunkowości w nową erę sprawozdawczości finansowej. Bezprecedensowy wymiar formatu ESEF – połączenie w jednym dokumencie warstwy czytelnej dla człowieka z warstwą czytelną dla maszyny – wiąże się z wielkimi możliwościami w zakresie porównywania i analizowania sprawozdań finansowych spółek z różnych rynków, co stanowi istotną wartość dla interesariuszy jednostek i analityków. Aby w pełni ten efekt docenić, trzeba jeszcze poczekać ze względu na zbyt krótką historię ESEF w Polsce.

Wprowadzenie standardu ma jeszcze jedną istotną, długofalową zaletę – wpływa na wzmacnianie roli zespołów odpowiedzialnych za cyfryzację sprawozdawczości finansowej w spółkach i firmach audytorskich.

Na horyzoncie jest już kolejna reforma, nad którą pracuje Komisja Europejska. Zgodnie z zapowiedziami ma ona objąć nie tylko rynek audytorski, ale także spółki publiczne oraz organy nadzorujące te spółki i audytorów. W tym kontekście istotne jest, aby unijny ustawodawca zapewnił spójność i proporcjonalność wprowadzanych zmian również na poziomie spółek i nadzorców, a nie wyłącznie audytorów. Wprowadzanie dalszych restrykcji dotyczących tylko firm audytorskich (bez reformowania pozostałych dwóch filarów) będzie skutkowało dysharmonią i utrudnieniami z punktu widzenia całego rynku. Ład korporacyjny i sprawozdawczość finansową należy wzmacniać oczywiście również wewnątrz samej organizacji, w tym kontekście doprecyzowania wymaga zakres zadań i rola poszczególnych organów spółek, ich obowiązki i odpowiedzialność w procesie sprawozdawczym.

Hubert Rogoziński, associate partner, CFO Consulting EY Polska

Środowisko, w jakim działają przedsiębiorstwa, jest coraz mocniej regulowane i równolegle dynamicznie zwiększa się jego zmienność i niepewność. To coraz mocniej determinuje konieczność kontrolowania codziennych aktywności i zabezpieczania aktywów spółki, co w konsekwencji ma umożliwić prawidłowe funkcjonowanie biznesu, budować zaufanie inwestorów oraz interesariuszy. Nowe technologie i ewoluujące modele biznesowe umożliwiają rewizję dotychczasowych rozwiązań, wprowadzenie usprawnień w funkcjonowaniu firmy, równocześnie kreując dodatkowe ryzyka. Kluczowe z nich to: cyberbezpieczeństwo, nadużycia finansowe i korupcja, funkcjonowanie w zgodzie z prawem i regulacjami (np. sankcje), efektywność procesu zamknięcia ksiąg, działania w zakresie zrównoważonego rozwoju. Akcjonariusze, udziałowcy i pozostali interesariusze oczekują od przedsiębiorstw i zarządów wczesnego identyfikowania oraz bardziej świadomego zarządzania tymi ryzykami. Wymaga to także wdrożenia i utrzymania sprawnie działających procesów finansowych dostarczających rzetelnych, aktualnych danych. To fundament zarządzania finansami, a także podstawa do wspierania realizacji celów strategicznych całego biznesu.

Z moich obserwacji wynika, iż w wielu przypadkach dopiero badanie lub analiza środowiska kontrolnego wykazuje niedociągnięcia, które mogą mieć lub miały już bezpośredni wpływ na jednostkę.

Zachętą do zmiany staje się zatem potrzeba zaadresowania wniosków i rekomendacji przedstawionych przez zewnętrznego audytora lub naprawienie powstałych szkód. Uwzględniając fakt, że ryzyka te stale się zmieniają, ich analiza powinna odbywać się proaktywnie, w sposób zaplanowany i dostosowany do danej jednostki.