Poprawa poziomu innowacyjności polskiej gospodarki sprawia, że staje się ona bardziej konkurencyjna. W najnowszym Globalnym Rankingu Konkurencyjności, przygotowanym przez Światowe Forum Ekonomiczne (WEF), Polska awansowała o pięć miejsc na pozycję 36., która lokuje nas między krajami konkurującymi głównie niskimi kosztami produkcji a tymi, których innowacyjność jest atutem najważniejszym.

Zdaniem przedstawicieli NBP koordynujących badania WEF w Polsce ta ostatnia ma dla dalszego poprawienia pozycji polskiej gospodarki znaczenie strategiczne. – Problem innowacyjności pozostaje dla Polski największym wyzwaniem. Ale następuje tu systematyczna i widoczna poprawa – komentował raport Piotr Boguszewski z Departamentu Stabilności Finansowej NBP.

Koncerny inwestują

Do tej poprawy przyczyniają się najbardziej innowacyjne branże, jak sektor IT, biotechnologiczny czy farmaceutyczny. Dla ich rozwoju kluczowe znaczenie mają dokonywane w Polsce inwestycje międzynarodowych koncernów. Jak twierdzi Ministerstwo Rozwoju, w Polsce działa obecnie ponad 100 firm farmaceutycznych, których łączne obroty wynoszą ponad 15 mld zł rocznie. Branża należy do liderów w udziale środków przeznaczanych na działalność badawczo-rozwojową i innowacyjną.

Według Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) o atrakcyjności Polski jako celu inwestycji w branży farmaceutycznej decyduje m.in. świetnie przygotowana kadra pracownicza, koszty pracy niższe niż na zachodzie Europy, efektywność kosztowa w produkcji i duży potencjał do prowadzenia badań klinicznych oraz rosnące w tym zakresie doświadczenie.

Eksperci oceniają, że dla zwiększenia nakładów inwestycyjnych w branży potrzebna jest poprawa klimatu inwestycyjnego. Według raportu „Rola inwestorów z przemysłu farmaceutycznego w rozwoju gospodarczym Polski" przygotowanego przez Niezależny Ośrodek Badań Ekonomicznych NOBE i Szkołę Biznesu Politechniki Warszawskiej niezbędne byłoby m.in. uproszczenie prawa, zwiększenie transparentności procedur administracyjnych oraz skrócenie czasu podejmowania decyzji. – Potrzebne byłoby także nawiązanie ściślejszej współpracy instytucji rządowych z inwestorami branży dla wspólnej promocji Polski jako lokalizacji dla inwestycji – podkreślono w syntezie raportu.

Potrzebny dialog

Wskazano też na potrzebę utworzenia stałego forum dialogu między rządem a inwestorami sektora farmaceutycznego dla wspólnej analizy problemów hamujących rozwój sektora w Polsce.

Odpowiedzią na potrzeby branży ma być powołanie w pierwszej połowie obecnego roku Zespołu ds. Konkurencyjności Branży Farmaceutycznej, który stał się organem doradczym ministra rozwoju. Ma na celu rozwiązywanie bieżących problemów oraz przygotowanie propozycji systemowych rozwiązań legislacyjnych dla przedsiębiorców branży farmaceutycznej. W szczególności ma on pracować nad wypracowaniem warunków dla zwiększania innowacyjności firm, współpracy gospodarczej z zagranicą oraz promocji polskiej gospodarki i wsparcia projektów inwestycyjnych. Według wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego proces starzenia się społeczeństwa będzie powodował wzrost presji na budżet państwa związanej z refundacją wydatków na leki. – Jest to jeden z powodów, dla którego chcemy wspierać rozwój przemysłu farmaceutycznego produkującego leki w Polsce – mówił Morawiecki na posiedzeniu zespołu w maju.

Duże znaczenie dla wsparcia branży farmaceutycznej w Polsce będą miały także fundusze unijne. Tym bardziej że w obecnej perspektywie UE chce wspierać przede wszystkim inwestowanie w innowacyjność. – Innowacje w branży farmaceutycznej są kosztowne, a gdy producenci mają ograniczone środki własne, potrzebują ich z zewnątrz. Unijne fundusze okażą się więc poważnym wsparciem – podkreśla Robert Antczak, dyrektor sprzedaży produktów bankowości korporacyjnej Banku Zachodniego WBK.

Opinia

Avi Matan, dyrektor generalny Novartis Oncology

Chociaż rak pozostaje poważną i śmiertelną chorobą, w ostatnich latach byliśmy świadkami dynamicznych zmian w leczeniu wielu typów nowotworów. Niewątpliwie jeszcze lepsza współpraca między sektorem farmaceutycznym a rządowym może tylko zwielokrotnić te efekty. Przykładem modelowej współpracy może być ta z instytucjami naukowymi. Dzięki trwającym wysiłkom naukowym nad opracowaniem nowych terapii w onkologii chorzy mają szansę nie tylko na dłuższe życie, ale też lepszą jego jakość. To także więcej czasu dla rodzin pacjentów, by cieszyć się bliskimi, a w niektórych przypadkach kontynuować pracę lub zmniejszyć ciężar sprawowania opieki nad nimi. Mówiąc językiem ekonomii, oznacza to niższe koszty pośrednie choroby, co jest korzystne dla społeczeństwa i gospodarki.