Reklama

Dwie nowe ustawy już w tym roku

W tym tygodniu rząd ma przedstawić projekt tzw. małej ustawy o innowacyjności. Projekt dużej ma być gotowy do końca bieżącego roku.

Publikacja: 28.02.2016 21:00

Jak dowiedzieli się słuchacze debaty pt. „Innowacje w biznesie – projektowany rozwój czy poligon doświadczalny?", która odbyła się w Krakowie w ramach cyklu Ogólnopolskie Forum Innowacyjności, rząd już w tym tygodniu ma przedstawić tzw. małą ustawę o innowacyjności. Uczestniczący w dyskusji dr Piotr Dardziński, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, przedstawił filozofię działania rządu na polu innowacji. Jak tłumaczył, zarówno sama Rada Ministrów, jak i podległe jej agencje mają już wystarczające doświadczenie we wspieraniu innowacji i nadszedł czas na wdrożenie strategii dotyczącej innowacyjności, a także koordynację jej realizacji.

System i koordynacja

– Trzeba stworzyć system wsparcia innowacji i skoordynować działania poszczególnych agend rządowych, od ministerstw począwszy, a na agencjach, urzędach, uczelniach i instytucjach badawczych skończywszy – przekonywał Dardziński. Jak tłumaczył, przyświeca temu hasło reindustrializacji kraju. Nie chodzi jednak o odbudowę gałęzi przemysłu sprzed lat, ale o stworzenie nowych, tak abyśmy jako kraj potrafili wprowadzać na globalny rynek nowe zaawansowane technologicznie produkty, uzyskując przy tym przewagę konkurencyjną.

– Innowacje są specyficznym doświadczeniem gospodarczym, które wymagają aktywnej postawy rządu. Są też rodzajem działania, który wymaga nie tyle konkurencji, ile współpracy. Przedsięwzięcia innowacyjne nie tworzą się w odizolowanych systemach, ale poprzez współpracę różnorodnych podmiotów. I to jest trudność dla polskich przedsiębiorców, ale i dla rządu – mówił Dardziński. I – jak tłumaczył – dlatego powstała Rada ds. Innowacyjności i podległy jej zespół ds. innowacji. Kolejny krok to zmiana prawa dotyczącego innowacji. – Prawdopodobnie już w piątek ogłoszona zostanie tzw. mała ustawa o innowacjach. Przygotowaliśmy szybką nowelizację, bo uznaliśmy, że choć w uchwalonej w ubiegłym roku ustawie o innowacjach znalazło się sporo dobrych rozwiązań, to były one jednak bardzo często połowiczne. Uznaliśmy, że potrzebna jest szybka nowelizacja, aby dokończyć to, co zaczęto, a kolejnym krokiem będzie duża ustawa innowacyjna, którą zamierzamy przedstawić do końca br. – mówił Dardziński.

Mała ustawa ma dotyczyć głównie kwestii związanych z podatkami oraz uwłaszczeniem i komercjalizacją badań. Równocześnie trwa publiczna debata nad wskazaniem barier w dziedzinie innowacji. Do czerwca ma powstać tzw. biała księga wskazująca przeszkody, a jej zapisy mają być podstawą prac nad dużą ustawą o innowacyjności. Jak zapowiedział Dardziński, nowy porządek prawny dotyczący innowacji będzie tworzony nie tylko na poziomie dwóch ww. ustaw, ale także na poziomie rozporządzeń rządu i ministrów. Zmiany w dużej mierze mają dotyczyć środowiska naukowego, np. w przypadku uczelni mają być wprowadzone stopnie naukowe za wdrożenia (będzie się można doktoryzować i habilitować), ale, jak zapewniał wiceminister nauki, jego resort nie chce „przerabiać" naukowców na biznesmenów. – Chcemy naukowców spotkać z biznesmenami i bardzo chcielibyśmy, aby nauka w przyszłości kojarzyła się nie tylko ze szkołami wyższymi, ale także z polskimi firmami – mówił Dardziński.

Reklama
Reklama

Biznes za, nauka nie

Plany rządu podobają się biznesowi. – W ostatnich kilku latach przyzwyczailiśmy się, że daleko idące zmiany nie są możliwe ze względów politycznych, i to w bardzo wielu obszarach. Teraz okazuje się, że jednak można. Tym bardziej że środowiska związane z innowacjami bardzo dokładnie wiedzą, co trzeba zmienić i dlatego działania rządu w tej materii są krokiem we właściwym kierunku – mówił dr Jacek Adamski, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan. Chwalił też rząd za sukcesywne zmiany i chęć wsłuchania się w potrzeby środowiska proinnowacyjnego.

– Najpierw mała ustawa, potem poważne zastanowienie się nad stanem docelowym i dopiero duża horyzontalna ustawa innowacyjna – tłumaczył Adamski, przyznając, że jego organizacja już dawno nie miała tak ożywionych kontaktów z rządem. Zaznaczył jednak, że choć rząd przedstawia słuszne co do zasady założenia, trudno potem doszukać się propozycji konkretnych rozwiązań. – Dlatego chcemy brać udział w kształtowaniu rzeczywistości, bo środowiska branżowe zainteresowane innowacjami mają do zaoferowania sporo gotowych recept – zachęcał rząd do dalszych kontaktów Adamski.

Pozytywnie do planów nowych decydentów na niwie innowacji odniósł się też Wojciech Przybylski, prezes Krakowskiego Parku Technologicznego. W jego ocenie brakowało dotychczas koordynacji polityki innowacji. – Do tej pory była ogromna luka i rozbicie pomiędzy trzema resortami, Ministerstwem Nauki reprezentującym głównie interesy uczelni, resortem gospodarki, który powinien reprezentować interesy biznesu, i Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju jako zarządzającym funduszami unijnymi. Dlatego bardzo się cieszę, że powstała Rada ds. Innowacyjności i że struktura na poziomie ministerstw uprościła się po połączeniu resortów rozwoju i gospodarki – mówił Przybylski. Jego zdaniem zmiany te przesuwają zagadnienia innowacji w kierunku biznesu, ale to pożądany kierunek, bo realizacja większości działań proinnowacyjnych będzie leżała po stronie przedsiębiorców. Zdaniem Przybylskiego również pomysł mocnej koordynacji polityki innowacyjności jest świetny.

Sceptycznie do powstania rady i koordynacji działań proinnowacyjnych odniósł się prof. Piotr Płoszajski, kierownik Katedry Teorii Zarządzania w Szkole Głównej Handlowej. – Nie jestem fanem nowopowstałej rady. To raczej organ ornamentalny. Osobiście nie zaczynałbym budowy innowacyjności kraju od formowania wielkiego zespołu, której członkiem jest m.in. wicepremier ds. kultury – mówił Płoszajski. Jak dodał, nawet w USA nie powstał wielki program budowy innowacyjności gospodarki amerykańskiej. Ripostując, Dardziński wskazał, że za taki uznać należy amerykański program kosmiczny i budżet zbrojeniowy.

Rola dużych spółek

Część dyskusji poświęcono roli spółek Skarbu Państwa w kreowaniu i wspieraniu innowacji. – Warto je zmobilizować, aby znacznie więcej uwagi poświęciły innowacjom. Jeśli spółki Skarbu Państwa się zaktywizują, uruchomi to efekt, za którym pójdą też mali, średni i duzi przedsiębiorcy. To pomysł, aby uruchomić ruch w biznesie innowacyjnym – mówił Dardziński.

Jak przekonywał Jakub Moskal, dyrektor Departamentu Projektów Własnych w Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), spółki Skarbu Państwa już pracują nad innowacjami. – Nie do końca zgadzam się z tym, że spółki te trzeba zagonić do innowacji, bo wiele proinnowacyjnych procesów ma w nich miejsce, choć impuls ze strony ich właściciela jest potrzebny, choćby po to, aby pojawiła się większa chęć do ponoszenia ryzyka – tłumaczył Moskal. Jak wskazał, wiele innowacyjnych projektów w dużych spółkach kończy swój żywot z prozaicznej przyczyny, tj. gdy padnie pytanie: kiedy będą z tego złotówki.

Reklama
Reklama

– Projekty innowacyjne nie są przedsięwzięciami, które pozwalają realizować cele krótkoterminowe – mówił ekspert ARP i przypomniał, że Agencja w myśl swej nowej strategii przygotowała już narzędzie w postaci platformy transferu technologii, które od początku zakłada dialog z dużymi przedsiębiorstwami. – W przypadku platformy chodzi m.in. o to, aby duże firmy wskazały swe potrzeby na polu innowacji i otworzyły się na ofertę sektora MŚP. Chodzi więc o wzajemny transfer technologii i osiągnięcie synergii działań sektora MŚP i dużych firm, także spółek Skarbu Państwa – tłumaczył Moskal. Przypomniał też, że wiceprezes ARP odpowiedzialny za pion innowacji bierze udział w pracach rządowego zespołu ds. innowacji.

ARP - partner merytoryczny debaty

Wydarzenia Gospodarcze
Local content – między otwartym rynkiem a ochroną interesów
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Wydarzenia Gospodarcze
Dane zamiast intuicji: jak lokalnie mierzyć i rozwijać kompetencje cyfrowe mieszkańców
Wydarzenia Gospodarcze
Rola uczelni w epoce sztucznej inteligencji
Wydarzenia Gospodarcze
Cyberzagrożenia dla samorządów – jak im przeciwdziałać?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama