Jak dowiedzieli się słuchacze debaty pt. „Innowacje w biznesie – projektowany rozwój czy poligon doświadczalny?", która odbyła się w Krakowie w ramach cyklu Ogólnopolskie Forum Innowacyjności, rząd już w tym tygodniu ma przedstawić tzw. małą ustawę o innowacyjności. Uczestniczący w dyskusji dr Piotr Dardziński, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, przedstawił filozofię działania rządu na polu innowacji. Jak tłumaczył, zarówno sama Rada Ministrów, jak i podległe jej agencje mają już wystarczające doświadczenie we wspieraniu innowacji i nadszedł czas na wdrożenie strategii dotyczącej innowacyjności, a także koordynację jej realizacji.
System i koordynacja
– Trzeba stworzyć system wsparcia innowacji i skoordynować działania poszczególnych agend rządowych, od ministerstw począwszy, a na agencjach, urzędach, uczelniach i instytucjach badawczych skończywszy – przekonywał Dardziński. Jak tłumaczył, przyświeca temu hasło reindustrializacji kraju. Nie chodzi jednak o odbudowę gałęzi przemysłu sprzed lat, ale o stworzenie nowych, tak abyśmy jako kraj potrafili wprowadzać na globalny rynek nowe zaawansowane technologicznie produkty, uzyskując przy tym przewagę konkurencyjną.
– Innowacje są specyficznym doświadczeniem gospodarczym, które wymagają aktywnej postawy rządu. Są też rodzajem działania, który wymaga nie tyle konkurencji, ile współpracy. Przedsięwzięcia innowacyjne nie tworzą się w odizolowanych systemach, ale poprzez współpracę różnorodnych podmiotów. I to jest trudność dla polskich przedsiębiorców, ale i dla rządu – mówił Dardziński. I – jak tłumaczył – dlatego powstała Rada ds. Innowacyjności i podległy jej zespół ds. innowacji. Kolejny krok to zmiana prawa dotyczącego innowacji. – Prawdopodobnie już w piątek ogłoszona zostanie tzw. mała ustawa o innowacjach. Przygotowaliśmy szybką nowelizację, bo uznaliśmy, że choć w uchwalonej w ubiegłym roku ustawie o innowacjach znalazło się sporo dobrych rozwiązań, to były one jednak bardzo często połowiczne. Uznaliśmy, że potrzebna jest szybka nowelizacja, aby dokończyć to, co zaczęto, a kolejnym krokiem będzie duża ustawa innowacyjna, którą zamierzamy przedstawić do końca br. – mówił Dardziński.
Mała ustawa ma dotyczyć głównie kwestii związanych z podatkami oraz uwłaszczeniem i komercjalizacją badań. Równocześnie trwa publiczna debata nad wskazaniem barier w dziedzinie innowacji. Do czerwca ma powstać tzw. biała księga wskazująca przeszkody, a jej zapisy mają być podstawą prac nad dużą ustawą o innowacyjności. Jak zapowiedział Dardziński, nowy porządek prawny dotyczący innowacji będzie tworzony nie tylko na poziomie dwóch ww. ustaw, ale także na poziomie rozporządzeń rządu i ministrów. Zmiany w dużej mierze mają dotyczyć środowiska naukowego, np. w przypadku uczelni mają być wprowadzone stopnie naukowe za wdrożenia (będzie się można doktoryzować i habilitować), ale, jak zapewniał wiceminister nauki, jego resort nie chce „przerabiać" naukowców na biznesmenów. – Chcemy naukowców spotkać z biznesmenami i bardzo chcielibyśmy, aby nauka w przyszłości kojarzyła się nie tylko ze szkołami wyższymi, ale także z polskimi firmami – mówił Dardziński.