- Mamy informację o tym, że miejscem debaty nie będzie studio na Wale Miedzeszyńskim, ale Woronicza, studio S1, tam przygotowywane jest bliźniacze studio w stosunku do tego, które jest przygotowywane na Wale Miedzeszyńskim - mówił na konferencji prasowej rzecznik PO, Jan Grabiec.
Jak TVP chce zmienić warunki debaty wyborczej w poniedziałek o 18:30?
Grabiec mówił też, że TVP "buduje studiu dla publiczności" i "zbierani są wyborcy PiS", którzy mają być zwożeni do Warszawy.
- Oczywiście w ustaleniach pisemnych na temat debaty czytamy, że udział publiczności jest wykluczony - podkreślił Grabiec.
Czytaj więcej
Debata wyborcza organizowana przez TVP budzi wielkie emocje. Szeroko komentowana jest decyzja lidera obozu władzy, który nie weźmie w niej udziału.
- PiS do tego stopnia boi się tej debaty, że wycofał z niej Kaczyńskiego. To ma być lincz na Donaldzie Tusku a nie żadna debata - przekonywał rzecznik PO.
- Wzywam premiera Morawieckiego, żeby natychmiast przywrócił takie warunki, na jakie się umówiliśmy - apelował Grabiec, który stwierdził, że TVP na pewno działa na polecenie PiS.
- Oficjalne informacje, które mamy to że debata odbędzie się na Wale Miedzeszyńskim. Natomiast nieoficjalnie wiemy od pracowników TVP, że takie same studio jest budowane na Woronicza, w takiej samej scenografii - doprecyzował Grabiec.
Debata wyborcza rozpocznie się w TVP o 18:30
- Ta skala manipulacji wynika na putinowską ustawkę. Oczekujemy od premiera Mateusza Morawieckiego, że tę sytuację wyjaśni, bo to byłaby całkowita kompromitacja obozu władzy. To jest skandal - podsumował.
Grabiec mówił też, że PO dysponuje wewnętrznymi sondażami z których wynika, że PiS i Konfederacja w ostatnich dniach tracą poparcie.
Sekretarz generalny PO, Marcin Kierwiński potwierdził, że "w weekend przygotowywane było studio alternatywne". - My spodziewamy się wszystkiego najgorszego po telewizji PiS-owskiej - dodał.
Poseł PO: Tchórz Jarosław Kaczyński boi się debaty z Donaldem Tuskiem
- Wiemy, że ludzie PIS-u się boją. Boi się Kaczyński, boi się Morawiecki, boją się funkcjonariusze PIS-u. Ale nie możemy się zgodzić na to, by deptane były ostatki demokracji - dodał.
- Szykuje się nam debata rodem ze wschodu - mówił też.
- W roku 2007 ten tchórz, Jarosław Kaczyński przegrał debatę z Tuskiem. Dlatego dziś unika w inne miejsce Polski. Dziś potrzeba pokazać kto jest odważny, kto jest tchórzem - mówił z kolei Cezary Tomczyk z PO. - TVP to jest wprost Russia Today - oskarżał też.
Debata wyborcza rozpocznie się w TVP o 18:30. Udział wezmą w niej premier Mateusz Morawiecki (PiS), Donald Tusk (KO), Szymon Hołownia (Trzecia Droga), Joanna Scheuring-Wielgus (Nowa Lewica) Krzysztof Bosak (Konfederacja) i Krzysztof Maj (Bezpartyjni Samorządowcy).
Każdy uczestnik debaty ma mieć łącznie 7 minut na odpowiedzi na pytania i 30 sekund na swobodną wypowiedź.