Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zagrożenia mogą wiązać się ze zmianą materiału przy budowie hangarów dla F-35 w bazie w Łasku?
- Jakie jest stanowisko resortu obrony w tej sprawie i dlaczego prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa?
- Ile zaoszczędzono na zmianie technologii i czy była ona zgodna z wymaganiami producenta myśliwców?
Jak ustaliliśmy, powiadomienie w sprawie możliwych nieprawidłowości przy budowie podłoża hangarów dla samolotów F-35, które niebawem wylądują w Polsce, złożył w grudniu 2024 r. producent szkła spienionego Owens Corning Foamglas (OCF). O zastrzeżeniach poinformowano m.in. Pawła Bejdę, wiceministra obrony narodowej, Inspektorat Sił Powietrznych oraz ambasadę USA w Warszawie.
Wątpliwości budziła zmiana materiału w czasie budowy podłoża hangarów dla F-35
Amerykańska firma wskazywała, że w procesie wykonania posadzki i innych przegród budowlanych hangarów już na etapie prac zastosowano inny niż pierwotnie planowano środek – polistyren ekstrudowany (XPS). Zwracała uwagę „na ryzyko wystąpienia awarii wynikających z deformacji materiału, jego nasiąkliwości oraz zmienności parametrów technicznych w czasie eksploatacji”. W piśmie skierowanym do Służby Kontrwywiadu Wojskowego wskazywała m.in., że w przeciwieństwie do szkła spienionego, płyty XPS wykazują podatność na absorpcję wilgoci, są podatne na odkształcenia, co może powodować pękanie posadzek oraz nawierzchni jezdnych.
„W wielu przypadkach niewłaściwy dobór materiałów skutkował znacznym pogorszeniem parametrów technicznych konstrukcji, a w konsekwencji koniecznością poniesienia dodatkowych nakładów na naprawy” – pisał producent płyt szkła spienionego.
Myśliwiec F-35
W piśmie skierowanym do Agencji Mienia Wojskowego OCF wskazywała wręcz na pewne zagrożenia dla stacjonujących w tym miejscu samolotów F-35. „Niska odporność na pełzanie i obciążenia dynamiczne może prowadzić do utraty nośności, co zagraża stabilności stacjonujących myśliwców. Przenikanie wilgoci przez posadzkę może powodować korozję poszycia i elektroniki F-35, których wartość szacowana jest na 335 mln zł za sztukę” – czytamy. Zdaniem producenta szkła spienionego zwiększało to zagrożenie pożarem, a tańszy materiał został zamówiony przed formalną zmianą projektu, co sugeruje możliwe działania niezgodne z prawem budowlanym oraz potencjalne naruszenie interesów Skarbu Państwa. Dodał, że zmiana umowy mogła wynikać z szukania oszczędności.
Poseł PiS Michał Jach zawiadamia prokuraturę ws. inwestycji w Łasku
Inwestycja w Łasku obejmuje budowę hangaru obsługi technicznej wraz ze spadochroniarnią, strefy rozśrodkowania F-35 wraz z hangarami typu półciężkiego oraz infrastruktury towarzyszącej: płaszczyzny lotniskowej, drogi kołowania, hangaru obsługi paliwowej z funkcją myjni samolotowej oraz budowy tzw. domku pary dyżurnej oraz czterech hangarów typu półciężkiego.
Producent nic nie wskórał. Dlatego w oparciu o te materiały zawiadomienie do pionu wojskowego Prokuratury Wojskowej w Warszawie oraz Komendy Głównej Żandarmerii Wojskowej złożył poseł PiS, członek komisji obrony narodowej Michał Jach.
Czytaj więcej
Mimo publicznych wypowiedzi polityków, rząd nie rozpoczął formalnej ścieżki przystępowania do międzynarodowego programu myśliwca szóstej generacji....
– W sprawie ewentualnych nieprawidłowości przy budowie hangarów na samoloty F-35 na terenie 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku Oddział Żandarmerii Wojskowej w Łodzi pod nadzorem Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie prowadził postępowanie sprawdzające w sprawie o czyn z art. 231 par. 1 kk i inne, które w dniu 5 maja 2026 roku zostało zakończone wydaniem przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa wobec braku znamion czynu zabronionego – poinformował nas ppłk Dariusz Rozkosz, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej. O tej decyzji został powiadomiony przez prokuraturę poseł Michał Jach. Prawdopodobnie postanowienie prokuratury zostanie zaskarżone do sądu.
Budowa hangarów dla polskich F-35 realizowana zgodnie z wymogami NATO i producenta samolotów
Problem ewentualnych nieprawidłowości został poruszony w interpelacjach poselskich składanych przez posłów opozycji m.in. Andrzeja Śliwkę i Jacha.
W jednej z odpowiedzi wiceminister obrony narodowej Paweł Bejda (PSL) stwierdził, że budowa obiektów dla samolotów myśliwskich F-35 w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku „jest realizowana w pełnej zgodności z obowiązującymi normami krajowymi i NATO”. Wskazał, że decyzja o zastosowaniu innego materiału przy budowie hangarów została podjęta przez projektanta. Zmiany te zostały dokonane w zgodności z wymaganiami zawartymi w umowie pomiędzy inwestorem a projektantem, w oparciu o przepisy prawa budowlanego i jego zdaniem były one zgodne z wymaganiami obiektu stawianymi przez stronę amerykańską. Ale też zaznaczył, że taka zmiana materiału przy budowie jednej z warstw konstrukcji posadzki „jest zmianą niepodlegającą akceptacji przez producenta statków powietrznych Lockheed Martin oraz stronę amerykańską”.
„W związku z dokonaną zmianą nie występuje ryzyko utraty gwarancji, zwiększonego zagrożenia pożarowego (parametr łatwopalności jest nieistotny przy zastosowaniu materiału izolacyjnego pokrytego warstwą betonu cementowego w posadzce) oraz ograniczenia w eksploatacji. Dodać należy przy tym, iż materiał XPS 700 spełnia wszelkie wymagania techniczne i standardy dla materiału izolacyjnego stosowanego w posadzkach hangarów lotniczych” – stwierdził Paweł Bejda.
Czytaj więcej
Największa od dekad transformacja polskiego lotnictwa trwa a jej dowodem są 32 samoloty F-35, 47 zmodernizowanych F-16, 48 FA-50. I pytanie, czy Po...
W kolejnej odpowiedzi na interpelację wiceminister poinformował, że zmiana materiału izolacyjnego hangarów, o których wspominał w swojej interpelacji poseł Michał Jach, była podyktowana decyzją projektanta – spółki AMW Invest. Zmiana dotyczyła tylko jednej z warstw posadzki. Bejda wyjaśnił, że wszelkie analizy materiału izolacyjnego, włącznie z obliczeniem wymaganej nośności nawierzchni, zostały zrealizowane przez projektanta z zachowaniem zgodności z zaleceniami producenta samolotu F-35. Polityk zaznaczył też, że zmiana została dokonana z zachowaniem wymagań Lockheed Martin dotyczących nośności maszyn. Natomiast inne zmiany nie wymagały uzyskania takich potwierdzeń od producenta samolotów F-35.
Przedstawiciel resortu obrony wyliczył też oszczędności, jakie wynikały z zastosowania XPS zamiast materiału Foamglas. Łączna oszczędność w hangarach postojowych wyniosła ok. 1,64 mln zł netto, a w hangarze obsługi technicznej 916 tys. zł netto. „Przygotowana i przekazana do użytkowania infrastruktura spełnia wymagania dla samolotów F-35, co zostało potwierdzone komisyjnie w trakcie odbioru końcowego” – dodał Bejda.
Samoloty F-35A Husarz, które niebawem przylecą do Polski, będą stacjonować w dwóch bazach lotniczych: w Łasku i w Świdwinie.