Informacje o zaatakowaniu polskich żołnierzy strzegących granicy z Białorusią przekazał Polskiej Agencji Prasowej starszy chorąży Michał Bura.

- Agresywni cudzoziemcy, znajdujący się za techniczną barierą, kilkukrotnie zaatakowali polskie służby. W wyniku agresywnych zachowań poszkodowanych zostało dwóch żołnierzy, których przewieziono do szpitala — powiedział.

Migranci mieli mieć przy sobie niebezpieczne przedmioty i narzędzia, którymi rzucali w stronę polskich żołnierzy.

Do ataku doszło w środę. Ranni żołnierze po otrzymaniu pomocy chirurgicznej wyszli do domu tego samego dnia.

W okolicach Dubicz Cerkiewnych ugodzony nożem został żołnierz, w ciężkim stanie został on przewieziony do szpitala. To tragiczne zdarzenie spowodowało, że na granicy pojawili się premier Donald Tusk i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef MSWiA Tomasz Siemoniak.

Nielegalne próby przekroczenia granicy Polski

Z informacji przekazanych przez Straż Graniczną wynika, że w środę i czwartek doszło do ponad 310 prób nielegalnego przekroczenia granicy.

Polskie służby zatrzymały 4 osoby, które pomagały przy próbie przedostania się do Polski. „W kierunku patroli rzucano konarami i kamieniami” - przekazała Straż Graniczna.

Rząd wzmocni granicę z Białorusią

Po spotkaniu przedstawicieli rządu z dowódcami kierującymi operacją zabezpieczenia granicy z Białorusią podjęto decyzję o ograniczeniu dostępu do pasa granicznego i wprowadzeniu od 4 czerwca strefy buforowej.

Premier Donald Tusk zapowiedział przywrócenie przy granicy strefy buforowej o szerokości około 200 metrów. Rozporządzenie przygotowane przez MSWiA przyjmie w przyszłym tygodniu Rada Ministrów.

Czytaj więcej

Rząd planuje ograniczyć dostęp do pasa granicznego i od 4 czerwca wprowadzi strefę buforową