Biden przegrał debatę. Dolar się umocnił

Prezydent USA Joe Biden wypadł fatalnie w debacie z Donaldem Trumpem. Nie wywołało to większego wstrząsu na rynkach, ale dało impuls do umocnienia dolara.

Publikacja: 28.06.2024 09:54

Biden przegrał debatę. Dolar się umocnił

Foto: Morry Gash/AP/Bloomberg

Debata wyborcza pomiędzy Bidenem a Trumpem odbyła się już po zamknięciu giełd w USA, a pierwsze reakcje na nią nastąpiły na rynku walutowym. O ile przed nią notowania euro dochodziły do 1,071 dolara, to po debacie spadły poniżej 1,069 USD. W piątek rano euro jednak lekko odzyskiwało straty wobec amerykańskiej waluty. Podobny ruch widać było na wykresie notowań złotego. O ile przed debatą za 1 dolara płacono 4,028 zł, to po niej 4,038 zł, a rano około 4,03 zł. Kurs jena osiągnął natomiast kolejny dołek. 1 USD kosztował nawet 161,155 jenów, czyli najwięcej od 1986 r. Wciąż nie doszło do interwencji na japońskim rynku walutowym, a stanowisko stracił Masato Kanda, czyli dyrektor biura międzynarodowego japońskiego Ministerstwa Finansów (nazywany „głównym dyplomatą walutowym”). 

Czytaj więcej

Debata Joe Biden-Donald Trump. Sondaż wskazuje wyraźnego zwycięzcę

- Na globalnym rynku EUR/USD pozostaje wokół 1,07 czekając na kolejne impulsy. Telewizyjna debata prezydencka pomiędzy Joe Bidenem, a Donaldem Trumpem została uznana za fatalną przez sam sztab Partii Demokratycznej, co może podbijać polityczną nerwowość na jesieni — twierdzi Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.

Na giełdach globalnych nie było jednak widać większego wstrząsu w związku z debatą. Większość azjatyckich indeksów kończyła piątkową sesję na plusie, a większość europejskich zaczynała handel od lekkich zwyżek. Może to wskazywać, że perspektywa ewentualnego powrotu do władzy Donalda Trumpa nie wywołuje obecnie szczególnego niepokoju wśród inwestorów.

Jak wypadli Trump i Biden w debacie?

Sondaż przeprowadzony przez CNN wskazał, że 67 proc. jej widzów uznało, że lepiej wypadł w niej Trump. Nawet komentatorzy mocno sympatyzujący z amerykańską Partią Demokratyczną twierdzą, że Biden zaprezentował się w niej katastrofalnie. Urzędujący 81-letni prezydent często gubił wątek i mówił w sposób niezrozumiały.

- Nie wiem, co miał na myśli Joe Biden, ale on pewnie też nie — w ten sposób Trump ripostował na jedną z niezrozumiałych wypowiedzi Bidena.

Po zakończeniu debaty, kilku wpływowych biznesmenów będących sponsorami Partii Demokratycznej, anonimowo podzieliło się swoimi wrażeniami z serwisem CNBC. Przyznawali, że debata była katastrofą dla Bidena i sugerowali, że demokraci powinni wymienić kandydata. CNN donosiła natomiast o panice wśród działaczy Partii Demokratycznej. „To nie była debata, to był incydent medyczny” - napisał brytyjski konserwatywny dziennik „The Telegraph”, odnosząc się do problemów Bidena. „Trump skazany za zamordowanie starszego człowieka w CNN” - w ten sposób skomentował debatę portal satyryczny The Babylon Bee. 

Debata wyborcza pomiędzy Bidenem a Trumpem odbyła się już po zamknięciu giełd w USA, a pierwsze reakcje na nią nastąpiły na rynku walutowym. O ile przed nią notowania euro dochodziły do 1,071 dolara, to po debacie spadły poniżej 1,069 USD. W piątek rano euro jednak lekko odzyskiwało straty wobec amerykańskiej waluty. Podobny ruch widać było na wykresie notowań złotego. O ile przed debatą za 1 dolara płacono 4,028 zł, to po niej 4,038 zł, a rano około 4,03 zł. Kurs jena osiągnął natomiast kolejny dołek. 1 USD kosztował nawet 161,155 jenów, czyli najwięcej od 1986 r. Wciąż nie doszło do interwencji na japońskim rynku walutowym, a stanowisko stracił Masato Kanda, czyli dyrektor biura międzynarodowego japońskiego Ministerstwa Finansów (nazywany „głównym dyplomatą walutowym”). 

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Waluty
Słabszy dzień w wykonaniu złotego
Waluty
Pogorszenie nastojów przeszkadza złotemu
Waluty
Złoty lekko zyskał do głównych walut. W tle rezygnacja Joe Bidena
Waluty
Złoty zyskuje, dolar traci. Reakcja na rezygnację Joe Bidena
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Waluty
„Brudny” rosyjski juan. Banki w Chinach go nie przyjmują