Jak informuje Radio Szczecin, w grudniu 2023 r. Grzegorz Gruca zaparkował swoje auto na ul. Więckowskiego w Szczecinie. Parkowanie na tej ulicy jest płatne od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-17:00, z wyłączeniem dni 2 maja oraz 24 i 31 grudnia.

Kierowca uiścił opłatę w parkometrze, ale potem skierował sprawę do sądu, żądając jej zwrotu. Powód: linie na jezdni wyznaczające miejsce postoju były zasypane śniegiem. Zgodnie z prawem oznakowanie w strefie płatnego parkowania  - zarówno pionowe, jak i poziome – powinno być widoczne. Nie powinny więc tam zalegać liście czy śnieg.

Czytaj więcej:

Administracja Miasto zapłaci, bo właściciel auta zapomniał o formalności. Wyrok WSA

Pro

Spór o złotówkę za płatny postój w strefie płatnego parkowania

Sąd pierwszej instancji nie znalazł podstaw do uwzględnienia powództwa. Ale w drugiej mężczyzna jednak wygrał - miasto musi oddać mu złotówkę opłaty oraz pokryć 30 zł kosztów sądowych.  Wyrok jest prawomocny.  

To nie jest jedyny wyrok korzystny dla szczecinianina – zauważa Radio Szczecin. Podobnych spraw Grzegorz Gruca wytoczył miastu ponad 200. Zdecydowaną większość wygrał.  

Miasto zapowiedziało, że w przyszłości każdą taką sprawę będzie traktować indywidualnie. - Mamy pewne wątpliwości, dlatego każdą sprawę będziemy rozpatrywać indywidualnie, a nie według jakiegoś jednego ogólnego schematu. To znaczy, w jakim stopniu te linie są widoczne czy niewidoczne, czy rzeczywiście tak było. I dopiero na tej podstawie będziemy decydować, co dalej – wskazał Wojciech Jachim, rzecznik spółki Nieruchomości i Opłaty Lokalne, administrującej strefą płatnego parkowania na terenie Gminy Miasto Szczecin.

Czytaj więcej:

Administracja Bilet na parkowanie za darmo, ale za błąd trzeba zapłacić

Pro