W połączeniach Londyn-Paryż doszło do opóźnień ponad 2 godzin, podczas gdy w w normalnych warunkach podróż trwa 2,5 godziny. To samo zanotowano na trasie Londyn-Bruksela — podał Reuter za operatorem.

Dział obsługi klientów Eurostar zaprzeczył w sieciach społecznościowych jakiemukolwiek związkowi tych opóźnień z wyjściem w W. Brytanii z Unii o północy 31 stycznia. Oświadczył, że doszło do nich w wyniku „prac inżynieryjnych w tunelu, które trwały dłużej oraz problemów technicznych z torowiskami".

Dziennikarka kanału tv France 24 potwierdziła, że sytuacja na paryskim Gare du Nord skomplikowała podróże osób udających się na Wyspy i przybywających do Francji. Jej zdaniem było dziwne, że do opóźnień doszło akurat tuż po rozstaniu się W. Brytanii z Unią Europejską

Firma Eurotunnel poinformowała, że transport samochodów osobowych i ciężarówek, za który odpowiada między Folkestone i Calais odbywał się normalnie bez zakłóceń.